supermasywne czarne dziury

SOFIA odkrywa chłodny pył wokół energetycznie aktywnej czarnej dziury

Badacze z Uniwersytetu Texas San Antonio korzystając z danych obserwacyjnych ze Stratospheric Observatory for Infrared Astronomy (Stratosferyczne Obserwatorium dla Astronomii Podczerwonej - SOFIA) odkryli, że pył otaczający aktywną, wygłodniałą czarną dziurę, jest znacznie bardziej zwarty, niż wcześniej sądzono.

Tak giną gwiazdy schwytane przez czarne dziury!

Co dzieje się z gwiazdami, które znajdą się w bezpośrednim sąsiedztwie galaktycznej, supermasywnej czarnej dziury? Czy znikają w niej nagle? Naukowcy mają już jedną z odpowiedzi na te i podobne pytania. Co więcej - jest ona w zgodzie z Ogólną Teorią Względności.

Astronomowie poszukują zbuntowanej supermasywnej czarnej dziury

Supermasywne czarne dziury są na ogół obiektami stacjonarnymi, znajdującymi się w centrach większości galaktyk. Jednakże, wykorzystując dane z obserwatorium promieni X Chandra oraz innych teleskopów, astronomowie "dopadli" coś, co może być poruszającą się supermasywną czarną dziurą.

Pyliste kokony czarnych dziur w mergerach galaktycznych

Okazuje się, że czarne dziury zlewających się ze sobą galaktyk (tzw. mergerów) są spowite w pylisto-gazowe płaszcze. Tak bardzo, że nie widzimy ich! Obecność towarzyszących tym obiektom procesów akrecji w rzeczywistości zdradza tylko wysokoenergetyczne promieniowanie rentgenowskie. Czy właśnie tak powstają AGN-y?

To galaktyki mogły pomóc w formowaniu się masywnych czarnych dziur

W przeciwieństwie do czarnych dziur rozmiarów gwiazdowych, które tworzą się na skutek zapadania się gwiazd, tak zwane supermasywne czarne dziury rezydujące w centrach galaktyk są bardzo duże - tak olbrzymie, że nie mogą być po prostu końcowymi etapami życia nawet największych gwiazd. Astronomowie czekają więc wciąż na nowe obserwacje mogące pomóc w rozwiązaniu tej zagadki - oraz rozwijają nowe teorie na temat tych tajemniczych obiektów.

Promieniowanie sąsiednich galaktyk wywiera wpływ na masywne czarne dziury

Nowe badania pokazują, że jasne promieniowanie emitowane przez sąsiednie galaktyki prawdopodobnie napędzało szybki wzrost supermasywnych czarnych dziur we wczesnym Wszechświecie.

Czarna dziura o masie pośredniej ukrywa się w centrum gigantycznej gromady kulistej

Wszystkie znane czarne dziury dzielimy na dwie kategorie: małe czarne dziury, o masie gwiazdowej, o masie kilku Słońc oraz supermasywne czarne dziury o masie milionów czy miliardów Słońc. Astronomowie oczekują, że czarne dziury o masach pośrednich, ważące 100-10.000 mas Słońca także istnieją, ale do tej pory nie przedstawiono na to bezpośrednich dowodów. Dzisiaj astronomowie ogłosili nowy dowód, że czarna dziura o masie pośredniej (CDMP) z masą 2.200 Słońc ukrywa się w centrum gromady kulistej 47 Tucanae. Praca pojawi się 9 lutego 2017 roku w prestiżowym dzienniku naukowym Nature.

Strony

Subscribe to RSS - supermasywne czarne dziury