URANIA — Postępy Astronomii o n l i n e
archiwum Uranii
Urania - Archiwum on-line Urania 11/1977
 Rocznik 1977:
 Linki sponsorowane:
KRONIKA

Czyżby w roku 1178 zaobserwowano
moment tworzenia się dużego krateru księżycowego?

S. R. Brzostkiewicz

W średniowiecznej kronice angielskiej natrafiono na nadzwyczaj ciekawą notatkę, informującą o niezwykłym zjawisku, zaobserwowanym 18 czerwca 1178 roku na Księżycu. W tym czasie był on w fazie tuż po nowiu i na niebie świecił jedynie jego wąski sierp. W pewnej chwili górny róg tego sierpa nagle rozpadł się na dwie części, a nad środkiem rozdwojenia pojawiła się ognista, szybko zmieniająca swój kształt pochodnia. Odrywały się od niej połyskujące iskry, dodatkowo rozjaśniające górną część księżycowego sierpa, który po pewnym czasie równie nagle pociemniał.

Po wnikliwej analizie powyższej notatki i zapoznaniu się z topografią Księżyca uczony angielski Jack B. Hartung wystąpił z hipotezą, iż zaobserwowane w roku 1178 zjawisko miało przypuszczalnie pozaziemski rodowód. Mógł je bowiem wywołać upadek dużego ciała meteorytowego, poruszającego się w przestrzeni z ogromną szybkością, skutkiem czego jego zderzenie z globem księżycowym miało wymowną siłę. W miejscu tym powstał krater o co najmniej 10 km średnicy, a wyrwana z jego niecki materia została daleko odrzucona i spadając odbijała światło słoneczne, co jeszcze potęgowało obserwowane efekty optyczne. Biorąc pod uwagę fazę Księżyca i morfologię jego powierzchni w okolicy domniemanego upadku meteorytu Hartung dochodzi do wniosku, że mógł wtedy powstać krater Giordano Brunona. Jest to stosunkowo młody twór, ma około 20 km średnicy i leży blisko brzegu niewidocznej z Ziemi półkuli Księżyca (współrzędne selenograficzne: 103° dług. wsch. i 36° szer. półn.).

Jest to oczywiście tylko hipoteza, mająca jednak wiele cech prawdopodobieństwa. Za wiarogodnością opisu obserwowanego przed wiekami zjawiska świadczy zarówno jego unikatowość, jak i fakt, że było widoczne przez kilku obserwatorów. Upadek zaś dużego meteorytu na powierzchnię Księżyca byłby zapewne na tyle efektowny, żeby być zauważonym przez przypadkowych obserwatorów ziemskich bez użycia przyrządów optycznych. Lecz potwierdzić powyższą hipotezę mogłyby jedynie badania przeprowadzone bezpośrednio na Księżycu.

Wg Meteoritics, 1976, vol. 11, 187.

(Źródło: „Urania” nr 11/1977)
   wstecz        dalej    

© „Urania — Postępy Astronomii”
webmaster: Marek Gołębiewski