Cyfrowa wersja Uranii

Planety rodem z Gwiezdnych Wojen w naszej galaktyce

Wszechświat Gwiezdnych Wojen jest pełen życia. Czy jest możliwe, że nasz jest równie zróżnicowany? Niektóre z planet odkrytych w naszej galaktyce mogą być bardzo podobne do tych pojawiających się w filmach Lucasa, takich jak jałowa Tatooine, tropikalna Scarif, a nawet lodowa Hoth.

Jedna z planet w Drodze Mlecznej tak bardzo przypominała naukowcom rodzinną planetę Luke'a Skywalkera, że postanowili nazwać ją "Tatooine". Kepler-16b, bo tak brzmi jej oficjalna nazwa, to planeta wielkości Saturna, która znajduje się około 200 lat świetlnych od Ziemi w gwiazdozbiorze Łabędzia. Jest to pierwsza potwierdzona planeta, która obiega gwiazdę podwójną. Na jej powierzchni można by było obserwować podwójny zachód słońca, podwójne cienie, a podczas deszczu pojawiałyby się dwie tęcze. Każdy zachód słońca byłby jedyny w swoim rodzaju, ponieważ gwiazdy ciągle zmieniałyby położenie względem siebie i planety.

W świecie Gwiezdnych Wojen pustynne światy są bardzo często spotykane. Mogą mieć gorący klimat jak Tatooine lub Jakku, albo zimny, jak Jedha z "Łotra 1". W naszym sąsiedztwie podobną planetą jest Mars. Astrobiolodzy przypuszczają, że to właśnie tego typu planety mają największy potencjał do rozwoju życia, ponieważ woda wzmacnia zmiany klimatyczne przez co planety stają się albo bardzo gorące jak Wenus albo bardzo zimne jak Europa.

W 2006 roku odkryto kolejną planetę rodem z Gwiezdnych Wojen, a mianowicie lodową Hoth z naukową nazwą OGLE 2005-BLG-390L. Nasza Hoth jest niestety zbyt zimna, żeby mogło na niej istnieć życie w takiej formie, jaką znamy. Niemniej jednak, może się ono rozwinąć pod lodem na innych ciałach niebieskich w naszym Układzie Słonecznym. Dwoma takimi potencjalnymi miejscami mogą być księżyc Jupitera - Europa oraz księżyc Saturna - Enceladus.

Deszczowa Kamino i tropikalna Scariff to kolejny typ planet, który ciekawi naukowców. Ze względu na to, że życie na Ziemi rozwinęło się w wodzie, poszukiwania oceanów na egzoplanetach to jedno z ważniejszych zadań astrobiologów z NASA. Mimo, że nie odkryto jeszcze planet przypominających te z filmów Lucasa, znamy ciała niebieskie w naszym Układzie Słonecznym, takie jak wcześniej wspominana Europa i Enceladus, które posiadają zamarznięte oceany. A na powierzchni Tytana, największego księżyca Saturna, prawdopodobnie znajduje się ocean płynnego metanu.

Wszechświat Gwiezdnych Wojen to tętniące życiem miejsce pełne różnorodnych inteligentnych gatunków. My, jak na razie, znamy tylko jedną zamieszkałą planetę - Ziemię. Jednak naukowcy z NASA poszukujący egzoplanet uważają, że to jedynie kwestia czasu (i odpowiedniego sprzętu), kiedy uda nam się odkryć życie poza naszą planetą. W ciągu następnych kilku lat będziemy świadkami wyniesienia na orbitę nowej generacji urządzeń, takich jak teleskopy kosmiczne Jamesa Webba czy TESS, które zwiększą naszą szansę na znalezienie życia we wszechświecie.

Więcej informacji:

Na zdjęciu: Kadr z filmu przedstawiający dwa slońca Tatooine.


Źródło: NASA