Sonda New Horizons dotarła do Plutona

Pluton na zdjęciu z sondy New Horizons
Po raz pierwszy w historii sonda kosmiczna dotarła w pobliże Plutona. Amerykański próbnik New Horizons minął tę planetę karłowatą w odległości około 12500 km. Podróż od momentu wystrzelenia z Ziemi trwała prawie 10 lat, a pokonana trasa liczy 4,8 miliarda kilometrów.

Jak informuje NASA, maksymalne zbliżenie nastąpiło 14 lipca o godz. 13:49, ale w jego trakcie sonda nie transmitowała danych na Ziemię, tylko prowadziła badania naukowe w sposób automatyczny, zgodnie z przygotowanymi wcześniej instrukcjami. Naukowcy oczekują teraz z niecierpliwością na transmisję danych zebranych przez sondę podczas przelotu. Sygnał od sondy, potwierdzający czy przelot był udany, powinien dotrzeć do centrum kontroli lotu jutro (15 lipca) o godzinie 4:02 czasu polskiego.

Nie jest planowane wejście sondy na orbitę wokół Plutona, w trakcie przelotu zostaną zgromadzone dane naukowe i wykonane zdjęcia Plutona oraz jego księżyców, a później sonda będzie dalej eksplorować obszar pasa Kuipera znajdujący się poza orbitą Neptuna. Misja potrwa do czerwca 2022 roku. 

Gdy sonda startowała z Ziemi w styczniu 2006 roku, Pluton był jeszcze uznawany za planetę. Później jednak astronomowie po wielu dyskusjach ustalili definicję planety w Układzie Słonecznym, która wykluczyła Plutona z grona planet. Utworzono nową kategorię obiektów pośrednich pomiędzy planetami, a planetoidami i nazwano je planetami karłowatymi.

New Horizons jest piątą w historii sondą kosmiczną, która dotarła dalej niż orbita Saturna. Wcześniej na tak dalekie krańce Układu Słonecznego doleciały Pioneer 10, Pioneer 11, Voyager 1 i Voyager 2.

Więcej informacji:

Źródło: NASA

Na zdjęciu:
Pluton sfotografowany przez sondę New Horizons w dniu 13 lipca 2015 r. z odległości 768 000 km od powierzchni obiektu. Źródło:
NASA/APL/SwRI.