Przejdź do treści

Mała, chłodna i siarkowa egzoplaneta może pomóc w zrozumieniu powstawania planet

Wizja artystyczna gazowej egzoplanety GJ 3470 b

Dwutlenek siarki w atmosferze egzoplanety interesuje naukowców próbujących zrozumieć, jak powstają planety.

Zaskakująca żółta mgiełka dwutlenku siarki w atmosferze gazowego „karła” oddalonego o około 96 lat świetlnych od naszego Układu Słonecznego sprawia, że planeta ta jest głównym celem dla naukowców próbujących zrozumieć, jak powstają światy.

Astronomowie odkryli egzoplanetę GJ 3470 b w 2012 roku, gdy jej cień przesunął się po tarczy swojej gwiazdy macierzystej. GJ 3470 b znajduje się w konstelacji Raka i jest około połowę mniejsza od Neptuna, a jej masa jest 10 razy większa od masy Ziemi. W międzyczasie naukowcy gromadzili dane na temat planety za pomocą teleskopów kosmicznych Hubble’a (HST) i Spitzera, czego kulminacją były dwie ostatnie obserwacje za pomocą Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba (JWST).

Planety znajdujące się poza naszym Układem Słonecznym (zwane egzoplanetami) – takie jak GJ 3470 b – są interesującymi obiektami dla badaczy zastanawiających się, jak powstają planety. Pozwalają na pomiary widma światła, charakteryzującego się skokami i spadkami charakterystycznymi dla cząsteczek znajdujących się w atmosferze planety.

Rzecz w tym, że wszyscy patrzą na te planety i często widzą płaskie linie – powiedział Thomas Beatty, profesor astronomii z Uniwersytetu Wisconsin-Madison (UW Madison). Ale kiedy spojrzeliśmy na tę planetę, tak naprawdę nie zauważyliśmy płaskiej linii.

Badacze znaleźli dowody na istnienie wody, dwutlenku węgla, metanu i dwutlenku siarki. Wyniki badań zostały opublikowane w „The Astrophysical Journal Letters”.

GJ 3470 b to najlżejsza i najzimniejsza (średnia temperatura zaledwie 325oC) egzoplaneta zawierająca dwutlenek siarki. Związek ten jest prawdopodobnie oznaką aktywnych reakcji chemicznych w atmosferze planety, powstałych, gdy promieniowanie pobliskiej gwiazdy rozbija składniki siarkowodoru, które następnie szukają nowych partnerów molekularnych.

Nie sądziliśmy, że zobaczymy dwutlenek siatki na tak małych planetach. Umożliwia na to ustalenie, w jaki sposób planety te się uformowały – wskazał Beatty. Małe planety są szczególnie interesujące, ponieważ ich skład zależy od tego, jak przebiegał proces formowania się planety.

Astronomowie tacy jak Beatty mają nadzieję, że będą w stanie odkryć sposób formowania się planet dzięki obserwacji składu egzoplanet.

Odkrycie dwutlenku siarki na planecie tak małej jak GJ 3470 b to jeszcze jedna ważna pozycję na liście składników formowania się planet – powiedział Beatty.

Orbita GJ 3470 b wokół gwiazdy przebiega prawie nad jej biegunami, co oznacza, że krąży ona pod kątem 90 stopni do oczekiwanej ścieżki planet w układzie. Znajduje się również zaskakująco blisko gwiazdy – na tyle blisko, że światło z gwiazdy wydmuchuje duże ilości atmosfery GJ 3470 b w przestrzeń kosmiczną. Planeta prawdopodobnie straciła około 40% swojej masy od momentu powstania.

Bliska, przesunięta orbita jest oznaką, że GJ 3470 b znajdowała się kiedyś w innym układzie, a w pewnym momencie została wciągnięta na nową ścieżkę, która ostatecznie osadziła ją w innym sąsiedztwie.

Historia migracji, która doprowadziła do powstania tej polarnej orbity i utraty całej masy – to rzeczy, których zazwyczaj nie wiemy o innych egzoplanetach, którym się przyglądamy – powiedział Beatty. Ta wiedza może pomóc nam zrozumieć, jak powstają planety takie jak ta.

Dzięki dalszej analizie składników, które pozostały w atmosferze planety, i pomocy kolegów z Wisconsin Center for Origins Research UW-Madison, którzy specjalizują się w dyskach protoplanetarnych i dynamice migracji, GJ 3470 b może pomóc Beatty’emu i innym zrozumieć, w jaki sposób kształtują się planety takie jak ona.

Opracowanie: Agnieszka Nowak

Więcej informacji:

Źródło: University of Wisconsin-Madison

Na ilustracji: Wizja artystyczna gazowej egzoplanety GJ 3470 b, która posiada siarkę w atmosferze. Źródło: Wydział Astronomii UW–Madison

Reklama