Przejdź do treści

Misja Inspiration: 4 osoby z minimalnym przeszkoleniem na orbicie

Członkowie załogi Inspiration4: lekarz, inżynier danych, geolog i miliarder Jared Isaacman. Źródło: Inspiration4/John Kraus via Flickr

W ramach misji SpaceX Inspiration4 czterech kosmicznych „cywilów” ma tej nocy polecieć na orbitę Ziemi.

Nocą z 15 na 16 września 2021 roku – to już dziś! – kolejni turyści mają polecieć w kosmos na pokładzie rakiety SpaceX Elona Muska. Zorganizowana i finansowana przez przedsiębiorcę Jareda Isaacmana misja Inspiration4 reklamowana jest jako pierwsza całkowicie cywilna misja na orbitę i reprezentuje nowy rodzaj turystyki kosmicznej.

Czterech członków załogi to oczywiście nie pierwsi kosmiczni turyści. W ostatnich miesiącach byliśmy świadkami krótkich podróży suborbitalnych w wykonaniu miliarderów Richarda Bransona i Jeffa Bezosa oraz skompletowanych przez nich załóg. Jednak są istotne różnice między tymi a nową misją. Nacisk misji Inspiration4 położony został na zaangażowanie społeczne, dobroczynność oraz fakt, że tym razem na orbitę ma lecieć czwórka zupełnie zwykłych, częściowo losowo dobranych osób, i to na kilka dni.

Największą różnicą między Inspiration4 a lotami wykonanymi na początku tego roku jest jednak... miejsce docelowe. Blue Origin i Virgin Galactic zabrały (i zapewne w przyszłości zabiorą) pasażerów na wysokości suborbitalne. Rakiety te docierały jedynie na tyle wysoko, by znaleźć się na (szeroko rozumianej) granicy kosmosu, po czym już kilka minut później ich pasażerowie wracali na Ziemię. Tymczasem rakieta Falcon 9 i statek Dragon SpaceX są wystarczająco potężne, by zabrać załogę Inspiration4 na nieco dalszą orbitę, gdzie będzie ona okrążać Ziemię przez całe trzy dni.

Ciekawa jest i ta załoga. Składa się z dwóch mężczyzn i dwóch kobiet. Jedna z nich, Dr Sian Proctor, wygrała swój kosmiczny bilet w loterii przeprowadzonej wśród osób korzystających z usług Shift4 Payments, firmy finansowej należącej do Isaacmana. Wyjątkowym aspektem misji jest również to, że jednym z jej głównych celów jest podnoszenie świadomości społecznej i zbieranie funduszy na Szpital Dziecięcy St. Jude w Memphis. W związku z tym Isaacman wybrał jako kolejnego członka załogi Hayley Arceneaux, asystentkę medyczną zatrudnioną w St. Jude i zarazem osobę z tytanową protezą nogi, która w dzieciństwie pokonała chorobę nowotworową. Ostatni kosmiczny turysta, inżynier Lockheed Martin Christopher Sembroski, także w pewien sposób wygrał swoje miejsce – gdy jego przyjaciel wygrał „wejściówkę” w konkursie charytatywnym na rzecz szpitala St. Jude, po czym... zaoferował swoje miejsce Sembroskiemu.

Żadna z tych czterech osób nie przeszła wcześniej formalnego szkolenia na astronautę. Choć zarówno rakieta, jak i kapsuła załogowa są w pełni zautomatyzowane – dzięki czemu nikt z obecnych na pokładzie nie będzie najprawdopodobniej musiał kontrolować żadnego etapu startu ani lądowania – czterej członkowie odbyli znacznie więcej szkoleń niż pasażerowie lotów suborbitalnych. W niecałe pół roku załoga przeszła godziny szkoleń na symulatorze, liczne lekcje latania samolotem odrzutowym oraz długi czas spędzony w tak zwanej wirówce, aby jak najlepiej przygotować się do czekających ich podczas startu przeciążeń.

Okno startowe misji ma otworzyć się dziś (15/16 września) po północy naszego czasu. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, kapsuła załogowa trafi na wysokość około 575 km ponad Ziemią. Przygotowania do lotu można śledzić m.in. tutaj.


Czytaj więcej:


Źródło: Astronomy.com, SpaceX

Opracowanie: Elżbieta Kuligowska

Na zdjęciu: Członkowie załogi Inspiration4: lekarz-asystent, inżynier danych, doktor geologii i miliarder Jared Isaacman. Źródło: Inspiration4/John Kraus via Flickr

Reklama