Wciąż żyjemy sukcesem misji Artemis II. Astronauci polecieli do Księżyca i z powrotem. A my... możemy sobie Księżyc przybliżyć. Z pomocą lornetki lub teleskopu odkryjemy na jego powierzchni liczne morza, kratery i łańcuchy górskie. Majowa aura powinna sprzyjać polowaniu na Srebrny Glob, który dodatkowo odbywa bardzo ciekawą wędrówkę na niebie, spotykając m.in. Wenus, Jowisza i gwiezdny Żłóbek oraz zaliczając aż dwie pełnie w jednym miesiącu! A kiedy dodamy do tego całonocne przeloty Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), to już wiadomo, że na majowym niebie A.D. 2026 nie ma miejsca na nudę. Po szczegóły zapraszamy do naszego filmowego kalendarza astronomicznego.
Majówka pod rozgwieżdżonym niebem? Zapomnij! Blask Księżyca w pełni skutecznie zrujnował takie marzenia. Wystarczy jednak skierować lornetkę lub teleskop na tego winowajcę, by krzyknąć: wow! To zawsze działa : ) A kiedy pomyślimy sobie, że w ubiegłym miesiącu czworo ludzi oglądało Księżyc z bliska, chce się patrzeć jeszcze bardziej. I raz jeszcze przeżyć sukces misji Artemis II.
06 kwietnia astronauci dotarli najdalej od Ziemi w historii załogowych lotów kosmicznych. Osiągnęli odległość 406 778 km, a zarazem zbliżyli się do naszego satelity zaledwie na 6545 km. Na blisko godzinę weszli jego w cień. I wtedy się zaczęło... Ciemna, a właściwie: odwrotna strona Księżyca przywitała załogę Artemis II tajemniczymi rozbłyskami. W czasie przelotu astronauci byli świadkami kilku uderzeń meteoroidów w powierzchnię Srebrnego Globu. Był też symboliczny zachód Ziemi za księżycowym horyzontem. Najbardziej spektakularne okazało się jednak zaćmienie, a raczej zakrycie Słońca. Dzięki sporym rozmiarom kątowym księżycowej tarczy, astronautom udało się sfotografować nie tylko zewnętrzne obszary korony słonecznej, ale i światło zodiakalne. To efekt rozproszenia blasku naszej gwiazdy w pyle pierwotnej materii, rozmieszczonej w płaszczyźnie Układu Słonecznego. Dodatkowo, aż trzech doskonale znanych jego mieszkańców załapało się na rodzinny portret. Po kolei: Saturn, Mars i Merkury. A drobiazgowa analiza fotografii w powiększeniu pozwala zidentyfikować bonusowego Neptuna.
Załoga Artemis II uwieczniła jeszcze dwie planety na słynnym już zdjęciu autorstwa dowódcy misji, Reida Wisemana, zatytułowanym "Hello, World". To kula ziemska oraz Wenus w postaci najjaśniejszego punktu na tle gwiazd. Koniunkcja dwóch najjaśniejszych planet w drodze do Księżyca - takie rzeczy tylko z pokładu Artemis II! ; )
Z perspektywy Ziemi coś podobnego czeka nas późnym wieczorem 18 maja. Około 22:00 nisko nad pn-zach horyzontem szukajmy sierpa Księżyca (6%) i Wenus (-3.9ᵐ) po jego lewej stronie w odległości 4°. Z zapadaniem ciemności kształt naszego satelity uzupełni się światłem popielatym. Zauważmy jeszcze dość jasną gwiazdę Elnath (1.6ᵐ) z prawej strony księżycowej tarczy.
Widok młodego Księżyca po nowiu zainspirował mnie do pewnego eksperymentu. Korzystając z wyjątkowo sprzyjającej pogody w kwietniu, wykonałem serię zdjęć rozwoju księżycowych faz wieczór po wieczorze. Użyłem cyfrowej lustrzanki i teleobiektywu sprzężonego z telekonwerterem, uzyskując ogniskową 560 mm. Efekt? Obraz tarczy Srebrnego Globu w skali, jaką daje nam mocna lornetka lub niewielki teleskop. Widać całkiem sporo szczegółów.
Warto je poznać także i w trakcie majowej wędrówki Księżyca po niebie. 19-go po 22:00 oglądamy go trzy dni po nowiu w złączeniu z Wenus (-3.9ᵐ) i Jowiszem (-1.9ᵐ) oraz Bliźniętami - piękna sceneria! W powiększeniu, 13% iluminacja pozwala nam dostrzec na księżycowym sierpie Morze Przesileń i krater Cleomedes, wyłaniające się z cienia Morze Żyzności z kraterem Langrenus na jego obrzeżu, a także prawie 200-km średnicy krater Petavius.
Następnego wieczora (20 maja) mamy powtórkę: Księżyc (22%) w złączeniu z Jowiszem (-1.9ᵐ) oraz Polluksem (1.1ᵐ) i Kastorem (1.9ᵐ), a nieopodal świeci Wenus (-3.9ᵐ). Bajka! Jeszcze piękniej będzie 21 maja, kiedy Srebrny Glob (33%) dołączy (2°) do gromady otwartej M44 (Żłóbek) w konstelacji Raka ok. 23:00. Popatrzmy przez lornetkę lub teleskop - najpierw na śliczną gromadkę migotliwych gwiazdek, a potem na gruby rogal Srebrnego Globu. Do Morza Przesileń dołączają: Morze Żyzności, Morze Nektaru i częściowo Morze Spokoju; to tam 20 lipca 1969 roku lądowała załoga Apollo 11. W pobliżu krawędzi księżycowej tarczy znajdźmy krater Endymion wyróżniający się ciemną barwą, a blisko Terminatora, czyli linii światła i cienia, powinniśmy dostrzec kratery: Piccolomini i Theophilus z charakterystycznymi stożkami w centrum.
23 maja Księżyc osiąga pierwszą kwadrę. W tym położeniu jego powierzchnia ma bardzo plastyczny wygląd, dzięki czemu łatwo wyróżnić m.in. Morze Jasności, łańcuch górski pod nazwą Kaukazu, wyłaniające się z cienia księżycowe Alpy, Morze Oparów oraz grupę dużych kraterów na "a": Albategnius, Alphonsus i Arzachel. Tuż obok nich dostrzeżemy też Ptolemeusza.
A gdzie Kopernik? To przecież jeden z większych kraterów na powierzchni Księżyca. Na Kopernika wieczorową porą musimy poczekać do 25 maja. Dziewięć dni po nowiu, po minięciu przez linię Terminatora, zbocza krateru rzucają długie cienie, podobnie jak - położone ciut wyżej - księżycowe Karpaty. Zwróćmy jeszcze uwagę na łańcuch Apeninów po prawej, zakończony kraterem Erastotenesa, oraz wyróżniający się ciemnym zabarwieniem krater Platona u góry. Z kolei po przeciwnej stronie, na południowej półkuli wyróżnimy krater Tycho z rozchodzącymi się promieniście charakterystycznymi bruzdami. Odsłaniają się też dwa morza: Chmur i Deszczów. Oczywiście zakładamy, że patrzymy na prosty, a nie odwrócony obraz księżycowej tarczy.
Na koniec ciekawostka: 31 maja Księżyc ponownie znajdzie się w pełni. Będzie to druga pełnia w tym miesiącu, czyli... Blue Moon. Taki przypadek zdarza się średnio co 2,5 do 3 lat. Ostatni raz zjawisko obserwowaliśmy w sierpniu 2023 roku, więc przeżyjmy coś wyjątkowego. Warto też pamiętać o całonocnych przelotach Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) do 21.05. Szczegółowy rozkład lotów podaje witryna Heavens-Above.com.
Czystego nieba!
Piotr Majewski

