Przejdź do treści

Zaczęła się astronomiczna zima!

Źródło ilustracji: PxHere

Wczoraj, 21 grudnia 2022 roku o godzinie 22.48, miało miejsce przesilenie zimowe. Na półkuli północnej zaczęła się astronomiczna zima.

Przesilenie zimowe to najkrótszy dzień na półkuli północnej, gdy Słońce pojawia się na niebie w swojej maksymalnie wysuniętej na południe pozycji, nad Zwrotnikiem Koziorożca. Na półkuli południowej sytuacja jest oczywiście odwrotna – tam grudniowe przesilenie wyznacza najdłuższy dzień w roku i zarazem początek lata.

Nie jest to jednak dzień, w którym następuje najwcześniejszy zachód Słońca w roku. To w zasadzie miało już miejsce 13 grudnia, w imieniny Łucji. Do 17 grudnia dzień łącznie skrócił się w Małopolsce o 20 minut: z 8 godz. i 25 minut na początku miesiąca do 8 godzin i 5 minut. Odtąd zmiany w długość dnia przez kilka dni są tam niezauważalne, ale już pod koniec miesiąca dzień będzie dłuższy o całe 5 minut. To nie wszystko – Słońce jeszcze do końca miesiąca wschodzi rano coraz później, choć różnice te także nie są duże. Najpóźniejszy wschód Słońca w Małopolsce nastąpi dopiero 1 stycznia o godzinie 7.38.

Przesilenie zimowe zazwyczaj, ale nie zawsze, ma miejsce 21 grudnia. Czasem wypada 22 grudnia. W rzeczywistości czas, w którym następuje, zmienia się o kilka godzin z każdym rokiem, bo rok słoneczny (czas potrzebny na ponowne pojawienie się Słońca w tym samym miejscu nieba widzianym z Ziemi) nie pokrywa się dokładnie z naszym rokiem kalendarzowym. Inaczej mówiąc, rok słoneczny nie trwa dokładnie 365 dni, ale nieco dłużej, a na każdy obieg Ziemi wokół Słońca nie przypada całkowita liczba dni.

Co sprawia, że przesilenie zimowe w ogóle ma miejsce? Nie ma to nic wspólnego ze zmienną odległością Ziemi od Słońca na jej eliptycznej orbicie. Oś, dookoła której wiruje Ziemia, jest znacznie nachylona w stosunku do płaszczyzny jej obiegu wokół Słońca, czyli ekliptyki. Dlatego też doświadczamy pór roku. Dzięki temu, że nasza planeta ciągle porusza się wokół Słońca, jedna jej półkula doświadcza zimy, gdy jest bardziej odchylona od niego, a w tym samym czasie druga doświadcza lata, gdy jest z kolei przechylona w kierunku Słońca i jego promieni.

Na ilustracji: Uproszczony schemat przedstawiający ruch obiegowy Ziemi i pory roku oraz przesilenia i równonoce. Źródło: Wikipedia/Tauʻolunga.

Na ilustracji: Uproszczony schemat przedstawiający ruch obiegowy Ziemi i pory roku oraz przesilenia i równonoce. Źródło: Wikipedia/Tauʻolunga.

Naukowcy nie są pewni, jak doszło do nachylenia osi rotacji Ziemi do ekliptyki. Uważa się, że miliardy lat temu, gdy Układ Słoneczny dopiero nabierał kształtu, Ziemia podlegała gwałtownym kolizjom z innymi ciałami, które spowodowały z czasem wyraźne przechylenie tej osi.

Wiele kultur obchodzi w czasie przesileń (lub blisko nich) swoje własne święta. Mogą to być znane święta takie jak Boże Narodzenie, Chanuka czy Kwanzaa, ale też inne, dawne obchody i zwyczaje. Łączy je to, że zbiegają się w czasie z najkrótszym dniem w roku, a więc i powrotem dłuższych dni, a wraz z nimi światła i nowej nadziei. Starożytne cywilizacje, których przetrwanie zależało od dokładnej znajomości cykli zmienności pór roku i kalendarza prac rolnych, świętowały ten wyjątkowy, pierwszy dzień zimy wyszukanymi uroczystościami. Pod względem duchowym duża część tych dawnych świąt symbolizuje możliwość odnowy, pozbycia się złych nawyków i negatywnych uczuć.
 

Czytaj więcej:

 

Opracowanie: Elżbieta Kuligowska

Źródło ilustracji: PxHere

Reklama