Przejdź do treści

Janus jest małym księżycem Saturna, krążącym między pierścieniem F i G. Dzieli w szczególny sposób swoją orbitę z nieco mniejszym Epimeteuszem, z którym tworzy jeden ze słabych pierścieni. Jest 8 naturalnym satelitą Saturna pod względem długości promienia orbity.

Fotografia Janusa

Zdjęcie Janusa wykonane w kwietniu 2010 r. przez sondę Cassini. Źródło: NASA/JPL.

Janus został odkryty w grudniu 1966 roku przez Audouina Dollfusa, jednak już półtora miesiąca wcześniej księżyc został sfotografowany przez Jeana Texereau, lecz autor zdjęcia nie miał pojęcia o tym, że sfotografował nowy księżyc. Trzy dni po Dollfusie Richard Walker również zaobserwował obiekt na krążący po tej samej orbicie, jednak kilkanaście lat później okazało się, że w rzeczywistości odkrył sąsiedniego Epimeteusza. Księżyc otrzymał nazwę po jednym z bogów z mitologii rzymskiej.

Obiekt ma nieregularny kształt o rozmiarach 203 na 152 kilometry i obiega Saturna w ciągu 16 godzin i 40 minut, po orbicie o średnim promieniu 151,46 tys. kilometrów i mimośrodzie 0,007. Księżyc rotuje ruchem synchronicznym, tj. jedna z jego półkul jest ciągle zwrócona ku planecie. Orbita sąsiedniego Epimeteusza jest położona bardzo blisko, dzieli je dystans zaledwie 50 kilometrów, jednak między księżycami dochodzi do wymiany momentu pędu, dzięki czemu obydwa obiekty nigdy nie zderzą się ze sobą. Uderzenia mikrometeorytów sprawiają, że część materii z Janusa ucieka w przestrzeń kosmiczną tworząc wokół jego orbity słaby pierścień zasilany również przez materię z sąsiedniego Epimeteusza.

Powierzchnia Janusa posiada wysokie albedo (0,71) i usiana jest kraterami, z których kilka przekracza średnicę 30 kilometrów. Wszystkie otrzymały nazwy pochodzące od bohaterów z mitologii greckiej. Księżyc posiada średnią gęstość wynoszącą 0,63 g/cm3, tj. prawdopodobnie jego struktura wewnętrzna jest mocno porowata. Większość danych na temat Janusa pochodzi z informacji i zdjęć przesłanych przez sondę Voyager 2 w 1981 r., oraz sondę Cassini krążącą od kilkunastu lat wokół Saturna. 


Grzegorz Iwanicki