Przejdź do treści

Całkowite zaćmienie Księżyca 21 stycznia

img

Całkowite zaćmienie Księżyca zawsze jest ciekawym wydarzeniem, bo... nie ma dwóch takich samych zaćmień. Za każdym razem nasz satelita pogrążony w cieniu Ziemi wygląda trochę inaczej. Przekonajmy się jak będzie o poranku w poniedziałek 21 stycznia. Bonusowo zaświeci najpiękniejsza para na porannym niebie, czyli Wenus i Jowisz. To trzeba zobaczyć! Z pomocą przychodzi nasz filmowy poradnik obserwatora.

Jeżeli w ziemskim powietrzu jest sporo pyłów pochodzących np. z erupcji wulkanów lub gigantycznych pożarów, to obraz zaćmionego Księżyca tonie w głębokim brązie lub popielu. Kiedy nasze powietrze jest względnie czyste, księżycowa tarcza świeci w odcieniach pomarańczy lub bladej czerwieni. Przekonajmy się jak będzie tym razem zaznaczając w kalendarzu poranek 21 stycznia. Wczesny poranek! Srebrny Glob zacznie się bowiem pogrążać w cieniu Ziemi już o 4:34. Nieco ponad godzinę później - o 5:41 rozpocznie się faza całkowitego zaćmienia, która osiągnie maksimum o 6:12. Od 6:44 Księżyc zacznie stopniowo uwalniać się z ziemskiego cienia, co ostatecznie uczyni o 7:51 równocześnie dotykając linii zachodniego horyzontu.

Jak się przygotować do obserwacji? Przede wszystkim, wybierzmy miejsce z odsłoniętym widnokręgiem w kierunku zachodnim - najlepiej poza miastem, bez drzew lub budynków mogących przesłonić widok. Ubierzmy się ciepło, najlepiej "na cebulkę". Naładujmy akumulatory - samochodowe, smartfonowe i te, które potem włożymy do aparatu, by zrobić zdjęcie. Bateryjkę fotograficzną najlepiej trzymać w kieszeni, aby jak najdłużej było jej ciepło. Tuż przed rozpoczęciem sesji wkładamy ją do korpusu aparatu i zaczynamy polowanie... A jest na co! W kadrze możemy bowiem złapać nie tylko zaćmiony Księżyc, ale i parę Bliźniąt - Polluksa i Kastora oraz gwiezdny Żłóbek, czyli gromadę M44.

21 stycznia ujrzymy zaćmienie prawie Superksiężyca, bowiem zaledwie kilkanaście godzin później Srebrny Glob znajdzie się w perygeum, czyli najbliżej Ziemi na swej orbicie. Przypomina to okoliczności zaćmienia z 28 września 2015 roku, które miało bardzo podobny przebieg. W roli głównej - Księżyc wizualnie o 14% większy niż podczas zwykłej pełni.

Naprzeciwko Księżyca ujrzymy Wenus w parze z Jowiszem. Koniunkcja dwóch najjaśniejszych planet będzie dodatkową ozdobą zjawiska całkowitego zaćmienia, więc tym bardziej życzmy sobie dobrej pogody. Owocnych obserwacji!

Piotr Majewski

Więcej informacji: