Przejdź do treści

Co robili astronauci na Księżycu? Przebieg misji Apollo 11 (część 3.)

img

Neil Armstrong i Buzz Aldrin spędzili na powierzchni Księżyca 21 godzin i 36 minut, z czego około 2 godziny poza lądownikiem Eagle. W trzeciej części artykułu o przebiegu misji Apollo 11 opisujemy co astronauci robili podczas historycznego spaceru księżycowego.

Po otwarciu włazu lądownika Eagle Armstrong rozłożył specjalne ramię z czarno-białą kamerą, która miała zarejestrować historyczny moment zejścia z lądownika na powierzchnię Księżyca. Po zejściu na ostatni dolny stopień drabiny na wszelki wypadek wykonał kilka skoków z nogi lądownika na pierwszy stopień. Następnie zaanonsował zejście z lądownika. Była wtedy 21:56 czasu Houston. Kiedy postawił lewą stopę na powierzchni powiedział słynne słowa: “Dla człowieka to jeden mały krok, dla ludzkości skok ogromny”.

img
Klatka z transmisji telewizyjnej zejścia Neila Armstronga z lądownika Eagle na powierzchnię Księżyca. Źródło: NASA.

Pierwszym zadaniem Armstronga na powierzchni było zarejestrowanie kamerą stanu lądownika - tego jak przetrwał lądowanie, jak głęboko zakopał się w księżycowym regolicie i jak wyrzut z silnika rakietowego wpłynął na otoczenie. Następnie zebrał niewielką próbkę materiału z powierzchni - na wypadek, gdyby należało awaryjnie wrócić do lądownika.

Po kilku minutach z lądownika Eagle wyszedł Aldrin. Astronauta przy wyjściu zażartował w swoim stylu: “Teraz zamknę częściowo właz. Dopilnuje, by nie zamknąć go całkowicie”. Armstrong zaśmiał się i natychmiast pochwalił zamiary Aldrina.

img
Aldrin schodzący z lądownika księżycowego Eagle. Źródło: NASA.

Armstrong później zdemontował kamerę rejestrującą wcześniej zejście i ustawił ją tak, by ludność na Ziemi mogła oglądać kolejne aktywności astronautów na żywo. Aldrin w tym czasie rozkładał w pobliżu lądownika eksperyment pomiaru jonów wiatru słonecznego.

Następnie dwójka astronautów wyjęła amerykańską flagę ze struktury pod drabiną i wbiła ją kilka metrów przed lądownikiem. Potem przez następne dwie minuty astronauci rozmawiali przed kamerą z prezydentem Nixonem.

Po rozmowie Aldrin przystąpił do eksperymentu pomiaru spoistości gruntu za pomocą kopania butem w regolit. Armstrong wrócił po “bardziej profesjonalny” sprzęt do lądownika, celem pobrania większej ilości próbek. Aldrin zrobił też wtedy zdjęciowe panoramy miejsca lądowania.

img
Aldrin stojący przy sejsmometrze. Źródło: NASA.

Następnie Aldrin przekazał kamerę Armstrongowi i sam poszedł do lądownika po dwa eksperymenty - pasywny sejsmometr i retroreflektor laserowy. Aldrin umieścił sejsmometr, natomiast Armstrong zamontował na powierzchni lustra retroreflektora.

Aldrin następnie zajął się zbieraniem próbek, Armstrong natomiast oddalił się 50 m do krateru Little West, gdzie wykonał fotografie panoramiczne. Następnie wrócił, by pomóc Aldrinowi w pracy z pobraniem gruntu.

img
Panorama wykonana przez Armstronga. Po prawej krater Little West. Z lewej w oddali lądownik Eagle. Źródło: NASA.

Na koniec spaceru Aldrin złożył eksperyment pomiaru jonów wiatru słonecznego. Następnie obaj spakowali próbki i nagrane taśmy filmowe i wrócili z materiałami do lądownika. Jeszcze przed wejściem Armstronga, ten przypomniał sobie o konieczności pozostawienia pamiątkowych rzeczy wziętych na misję, Aldrin podał mu je z lądownika i Armstrong zostawił je na powierzchni. Były tam: płyta krzemowa z życzeniami od 73 światowych przywódców, emblemat misji Apollo 1, w której zginęła trójka astronautów, dwa medale radzieckie honorujące kosmonautów Komarowa, który zginął w statku Sojuz 1 oraz Gagarina - pierwszego człowieka w przestrzeni kosmicznej, który zginął w 1968 roku w katastrofie lotniczej.

img
Zdjęcie wykonane z lądownika po zakończeniu spaceru. Źródło: NASA.

Po powrocie do lądownika załoga zaczęła proces hermetyzacji i następnie zdejmowania skafandrów. Potem przyszedł czas na zasłużony obiad i sen po 21 godzinach aktywności.

Na podstawie: NASA

Więcej informacji:

Na zdjęciu: Astronauci misji Apollo 11 wbijający flagę Stanów Zjednoczonych na powierzchni Księżyca. Źródło: NASA.