Przejdź do treści

Czy Księżyc może wzmacniać trzęsienia ziemi?

Trzęsienie ziemi jest efektem wielu lat, a nawet dekad powstawania naprężeń w skorupie ziemskiej. Gwałtowne rozładowanie takich naprężeń w połączeniu z ruchem warstw skalnych wywołuje wstrząs - w pewnym miejscu warstwa skał nie może już dłużej opierać się naprężeniom, a w rezultacie porusza się i wprawia całą płytę tektoniczną w serię drgań. Jest wiele czynników decydujących o tym, kiedy i gdzie to wystąpi, nie umiemy też nadal przewidzieć wszystkich trzęsień. Jak się okazuje, jednym z nich mogą być wpływy pozaziemskie – a konkretniej wpływ Księżyca.

Przypływy i odpływy

Zespół naukowców z Japonii opublikował w zeszłym tygodniu badania, zgodnie z którymi istnieje korelacja statystyczna pomiędzy okresami występowania na danym obszarze Ziemi silnych oddziaływań pływowych i poteżnych trzęsień ziemi. Jak to możliwe?

Pływy same w sobie są oczywiście efektem przyciągania grawitacyjnego Księżyca. Okrążając Ziemię przyciąga on zawsze w swoją stronę małe „wybrzuszenie” wody, w efekcie „rozlewając” na ląd część mórz i oceanów. Ale nasz satelita wpływa nie tylko na dużo bardziej plastyczną wodę, ale – w mniejszym stopniu – także na skorupę ziemską. W rzeczywistości przesuwa się ona o około trzydzieści centymetrów dziennie na skutek ruchu i grawitacji Księżyca! Te subtelne ugięcia skorupy ziemskiej mogą być kolejnym pomocnym czynnikiem w przewidywaniu momentów rozładowywania się naprężeń. Księżyc przyciągający warstwy skalne może stać się ostatecznym wyzwalaczem, który generuje kaskadę większych przesunięć, dając w rezultacie trzęsienie ziemi.

Najnowsze wyniki

Naukowcy twierdzą, że kilka dużych trzęsień ziemi w najnowszej historii miało miejsce właśnie podczas pełni lub nowiu - czyli w czasie, gdy Słońce, Ziemia i Księżyc ustawiają się w przestrzeni w jednej linii. W takim położeniu siły pływowe działające na Ziemię są najsilniejsze, gdyż woda i skorupa ziemska odkształcane są z jednej strony przez bliższy Księżyc, a z drugiej – przez położone dalej, ale za to dużo większe i również silnie oddziaływające grawitacyjnie Słońce. Co więcej - według badaczy tych momentach stosunek częstości występowania silnych trzęsień ziemi do słabszych wydaje się najwyższy. Z kolei nie ma wyraźnej korelacji pomiędzy pływami a mniejszymi trzęsieniami – powyższa zależność zachodzi więc prawdopodobnie tylko dla tych najsilniejszych.

W każdym razie łącznie aż dziewięć z dwunastu największych trzęsień ziemi ostatnich lat miało miejsce w okresach bliskich pełni lub nowiu. Zaliczyć tu można między innymi indonezyjskie trzęsienie z 2004 roku i niedawne, datowane na rok 2011 trzęsienie ziemi w Japonii – to samo, które wywołało katastrofę w elektrowni atomowej Fukushima.

Pomysły sprzed lat


Sam pomysł, że przyciąganie grawitacyjne Księżyca może powodować lub przyśpieszać trzęsienia ziemi, nie jest niczym nowym. Istnieją dokumenty z XIX wieku, w których ówcześni uczeni próbowali badać związek między cyklami księżycowymi i trzęsieniami. Z kolei w  niedawno opublikowanym artykule naukowców z US Geological Survey stwierdzono, że pewien typ głębokich wstrząsów w rejonie uskoku San Andreas zachodzi z większym prawdopodobieństwem w czasie przypływów. Naukowcy nie byli jednak w stanie znaleźć żadnych jednoznacznych i konkretnych dowodów na istnienie takiego związku.

Oba te artykuły są jednak dalekie od stwierdzenia, że to właśnie Księżyc jest bezpośrednią przyczyną występowania trzęsień ziemi. Wydaje się raczej, że księżycowe pływy mogą uczynić je silniejszymi, a zatem i groźniejszymi w skutkach. Mechanizm ten jest wciąż dla naukowców dość niejasny, bowiem - jak już wspomniano - oddziaływania pływowe są tylko jednym z wielu, wielu czynników, jakie wspólnie odkształcają skorupę ziemską, od czasu do czasu powodując trzęsienia. Czy ta nowo zdobyta wiedza na temat wpływu Księżyca pomoże naukowcom przewidywać wstrząsy z większą niż dotychczas precyzją? Nie ma pewności, ale zapewne te i podobne badania będą kontynuowane.


Więcej informacji:


Źródło: discovermagazine.com