Badania pokazują coś zaskakującego: życie może nie być konieczne, aby planeta była przyjazna dla życia, czyli zamieszkiwalna. Brzmi to paradoksalnie, ale Ziemia mogłaby przez miliardy lat zachować umiarkowaną temperaturę i oceany nawet gdyby nigdy nie powstała na niej biosfera.
Zespół naukowców stworzył szczegółowy model komputerowy opisujący ewolucję Ziemi od wczesnej historii aż po odległą przyszłość – ale z jedną istotną zmianą. To model Ziemi bez jakichkolwiek organizmów żywych. Wyniki badań okazały się zaskakujące i pokazują, że same procesy geologiczne mogą stabilizować klimat planety. Oznacza to, że nawet bez procesów fotosyntezy, lasów czy planktonu na Ziemi mogłyby utrzymywać się temperatury pozwalające na istnienie ciekłej wody – przez miliardy lat. Kluczową rolę odgrywają tu procesy takie jak wulkanizm, ruchy płyt tektonicznych i reakcje chemiczne zachodzące między oceanami a skorupą ziemską. To właśnie one mogą działać jak naturalny termostat planety.
Dlaczego to odkrycie jest ważne? Ma ogromne znaczenie dla astrobiologii. W najbliższych dekadach teleskopy – w tym planowane obserwatoria orbitalne – będą analizować atmosfery tysięcy planet krążących wokół innych gwiazd Drogi Mlecznej. Ważnym celem tych badań jest szukanie planet potencjalnie zamieszkiwalnych, a także podobnych do Ziemi – oraz śladów życia na nich.
Problem polega na tym, że najpierw powinniśmy nauczyć się rozróżniać planety zamieszkiwalne od planet, na których życie rzeczywiście powstało – to nie to samo. Nowy model pokazuje, jak mogłaby wyglądać Ziemia zupełnie pozbawiona życia, obserwowana z pewnej odległości. Taki wzorzec planety martwej, ale potencjalnie przyjaznej życiu, może nam pomóc w interpretacji badań egzoplanet – a tych znamy już ponad sześć tysięcy.
Co ciekawe, przez lata popularna była hipoteza, że ziemska biosfera działa jak globalny regulator klimatu (tzw. hipoteza Gai). W tym ujęciu życie samo utrzymuje stabilne warunki na planecie. Omawiane wyniki sugerują jednak coś bardziej złożonego: życie niekoniecznie kontroluje klimat. To raczej procesy geologiczne mogą wystarczyć, aby planeta była stabilna klimatycznie, a życie jest bardziej dodatkiem niż warunkiem koniecznym.
Co to wszystko oznacza dla poszukiwania życia we Wszechświecie? Najważniejszy wniosek jest prosty, choć rewolucyjny: planeta nadająca się do życia nie musi być planetą zamieszkaną. We Wszechświecie mogą istnieć miliony światów z oceanami, atmosferą i umiarkowaną temperaturą – a mimo biologicznie martwych. Zatem szukanie życia poza Ziemią może być trudniejsze, niż sądzono.
Czytaj więcej:
Opracowanie: Elżbieta Kuligowska
Źródło: Phys.org
Ilustracja:
Ziemia – planeta pełna życia (OpenAI)

