Przejdź do treści

Galaktyka Parasol kończy pochłanianie innej mniejszej galaktyki

Galaktyka Parasol (NGC 4651)
Galaktyka spiralna NGC 4651, zwana także Galaktyką Parasol, kończy proces pochłaniania innej galaktyki - takie są wnioski z badań astronomów z Australijskiego Obserwatorium Astronomicznego w Sydney.

Obiekt odległy jest od nas o 62 miliony lat świetlnych i widać go w konstelacji Warkocza Bereniki. Na zdjęciu uwagę zwraca struktura w kształcie łuku, która przypomina Parasol - stąd nazwa obiektu.

Astronomowie przypuszczali już wcześniej, że "parasol" obok galaktyki to pozostałość po "galaktycznym kanibaliźmie". Najnowsze badania potwierdzają tę hipotezę. Badania są kontynuacją obserwacji wykonanych w 2010 roku za pomocą małych automatycznych teleskopów przez Davida Martíneza-Delgado z University of Heidelberg. Naukowcy zbadali wtedy osiem galaktyk spiralnych i w przypadku sześciu z nich znaleźli ślady dawnych galaktycznych kolizji.

W najnowszych badaniach zespół kierowany przez Caroline Foster z Australijskiego Obserwatorium Astronomicznego (AAO - Australian Astronomical Observatory) zmierzył ruchy gwiazd w strumieniu gwiazd w galaktyce Parasol. Jako "wskaźniki" wykorzystani gromady kuliste gwiazd, mgławice planetarne oraz obszary zjonizowanego wodoru (tzw. obszary HII). Dzięki pomiarom udało się następnie o odtworzyć historię galaktyki. Wyniki potwierdzają hipotezę, że NGC 4651 wchłonęła inną, mniejsza galaktykę i że było to jednorazowe zdarzenie, a nie seria kilku połączeń galaktyk.

W badaniach wykorzystano duże teleskopy: 8-metrowy Subaru oraz 10-metrowe Teleskopy Kecka na Hawajach. Publikacja naukowa ukaże się w czasopiśmie „Monthly Notices of the Royal Astronomical Society”.  

Więcej informacji:

Na zdjęciu:
Galaktyka Parasol (NGC 4651). Zdjęcie jest połączeniem obrazów z 0,5-metrowego teleskopu BlackBird Remote Observatory Telescope oraz 8-metrowego Subaru Telescope. Źródło: R. J. GaBany / Blackbird Obs.