Przejdź do treści

Iran z powodzeniem umieszcza na orbicie satelitę wojskowego

img

Irańska Gwardia Rewolucyjna umieściła w środę 22 kwietnia na orbicie satelitę Noor (z jęz. perskiego: Światło).

Start został przeprowadzony z ośrodka testowego w pobliżu miasta Shahroud, 330 km na północny-wschód od Teheranu, w tej samej prowincji, w której znajduje się Port Kosmiczny im. Imama Chomejniego.

Do wyniesienia ładunku wykorzystano rakietę Qased (z perskiego: Posłaniec). Jest to trzystopniowy system nośny, nieznany wcześniej. Może on bazować na pociskach balistycznych krótkiego zasięgu Shahab-3, podobnie jak rakieta Safir. Rakieta Qasad zgodnie z oficjalnymi informacjami prasowymi wykorzystuje zarówno paliwo stałe jak i ciekłe w swoich stopniach. Dolny stopień jest zasilany ciekłą mieszanką paliwową.

Nie wiadomo w jaki ładunek użyteczny został wyposażony wojskowy satelita Noor. Serwisy śledzące potwierdziły już obecność nowych obiektów (satelity Noor 1 i prawdopodobnie górnego stopnia rakiety) na orbicie o wymiarach 426 km na 444 km i inklinacji 59 stopni.

Iranowi poprzedni start rakietowy udał się w 2015 roku, kiedy rakieta Safir-1B wyniosła na orbitę satelitę Fajr. W ostatnich latach kraj ten przeprowadził 5 prób orbitalnych, żadna jednak nie skończyła się umieszczeniem ładunku na orbicie.

O irańskich próbach było głośno w sierpniu 2019 r., kiedy prezydent USA Donald Trump umieścił zdjęcie z amerykańskiego satelity szpiegowskiego, pokazujące zniszczenia po wybuchu irańskiej rakiety na stanowisku startowym.

Wiele krajów potępiło dzisiejszy start. Na konferencji zwołanej dziś w Pentagonie wysocy rangą oficjele nazwali start prowokacją. W negatywnym tonie wypowiedział się też Minister Spraw Zagranicznych Izraela, czy przedstawiciel Ministerstwa Spraw Zagranicznych Niemiec.

Do tej pory wszystkie próby rakietowe Iranu były przeprowadzane przez cywilną agencję. Iran odrzucał oskarżenia jakoby ich program rozwoju rakiet orbitalnych miał na celu budowę pocisków międzykontynentalnych, zdolnych przenosić głowice jądrowe. Teraz pierwszy start rakietowy przeprowadziła Gwardia Rewolucyjna - wojskowa organizacja, bezpośrednio podlegająca irańskiemu przywódcy Ruhollah Chomejniemu.

 

Na podstawie: AP/IRGC/NSF

Więcej informacji:

 

 

Na zdjęciu: Sardar Hajizadeh, dowódca Sił Powietrznych Gwardii Rewolucyjnej, pozujący przed rakietą Qased. Źródło: oficjalne media Gwardii Rewolucyjnej.