Przejdź do treści

Niebo w czerwcu 2019 (odc. 2) - Obłoki Srebrzyste

img

Obłoki Srebrzyste (NLC) są hitem czerwcowego nieba A.D. 2019! Ukazują się często, świecą jasno na nocnym niebie, a im bliżej przesilenia letniego, tym rosną szanse na kolejne udane obserwacje... Więcej szczegółów na temat tego fascynującego zjawiska zawiera nasz filmowy kalendarz astronomiczny. Zapraszamy!

Marek Nikodem, zaprzyjaźniony z nami astrofotograf z obserwatorium w Niedźwiadach, donosi, że tegoroczny "sezon polowań" na nocne obłoki rozpoczął się wyjątkowo wcześnie (już pod koniec maja), a samo zjawisko wykazuje tendencję wzrostową im bliżej przesilenia letniego (21 czerwca). Obłoki Srebrzyste zasadniczo unoszą się nad kręgiem polarnym, ale w ostatnich latach zasięg ich występowania rozszerza się w kierunku południowym, czyli niższych szerokości geograficznych. W Europie bywały już widziane m.in. z Francji, Czech i Węgier, a w USA właśnie pobito obserwacyjny rekord: 14 czerwca br. dostrzeżono je z miejscowości Joshua Tree w Kalifornii na 34 równoleżniku! Odpowiada to mniej więcej szerokości geograficznej greckiej Krety. Niska aktywność słoneczna w tym roku sprzyja rozwojowi Obłoków Srebrzystych, więc patrzmy!

W Polsce zasadnicza reguła jest taka: im dalej na północ, tym większa szansa na dostrzeżenie Obłoków Srebrzystych, stąd faworyzowani są mieszkańcy Wybrzeża i Pomorza, ale i z południa kraju coraz częściej można ujrzeć NLC. Po pierwsze: potrzebujemy czystego nieba. Po drugie: patrzymy nisko nad północny horyzont. "Srebrzaki" z reguły występują do wysokości dołującej Kapelli - to jasna gwiazda, którą w czerwcowe noce widzimy jako silnie mrugający punkt nad północnym widnokręgiem; świeci mniej więcej 10 stopni kątowych nad linią horyzontu. Po trzecie: najlepszy czas na obserwacje Obłoków Srebrzystych wypada 1,5 do 2 godzin po zachodzie Słońca lub przed jego wschodem.

Warto pokusić się o sfotografowanie zjawiska. Potrzebujemy umocowanego na statywie aparatu z obiektywem o światłosile w granicach f/2.8 - f/4. Ważną rzeczą jest ustawienie ostrości, np. na wspomnianej Kapelli (najlepiej ręcznie, bo w warunkach słabego nocnego oświetlenia automat lubi się mylić). Nie mniej ważne jest prawidłowe wybranie balansu bieli (co także robimy w trybie manualnym). W zależności od zastanych warunków, zwykle mieści się on w przedziale 2500 - 3700 K; zawsze warto wykonać kilka próbnych zdjęć z różnymi ustawieniami. Eksperymentalnie dobieramy też czułość ISO oraz czas ekspozycji i... do dzieła! "Sezon polowań" na Obłoki Srebrzyste trwa prawie do końca lipca, ale w zeszłym roku były widywane nawet w pierwszej dekadzie sierpnia, więc czasu jest sporo. Czystego nieba!

Piotr Majewski