Za nami nie lipiec, lecz... lipcopad : D Najkoszmarniejszy od lat, ustawicznie rzucał kłody miłośnikom obserwacji astronomicznych, w tym polującym na przeloty Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ze Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim na pokładzie. Ale w końcu się udało! Tak samo udały się Obłoki Srebrzyste (NLC), na które mało kto liczył. Po raz kolejny sprawdziła się maksyma Heraklita: oczekuj nieoczekiwanego! W sierpniu mamy za to pełne prawo oczekiwać prawdziwych hitów: wielkiej koniunkcji Wenus i Jowisza w czasie maksimum Perseidów, porannego "szału niebieskich ciał" z udziałem rzadko widocznego Merkurego oraz polowania na "stary" Księżyc. Po szczegóły zapraszamy do naszego filmowego kalendarza astronomicznego.
Miałem ogromne szczęście późnym wieczorem 07 lipca, kiedy - między dwiema strefami zachmurzenia - akurat w mojej okolicy na kilka godzin się wypogodziło. Pognałem więc nad Gopło i udało się! Po raz kolejny to ISS pognała nad Gopłem o zmierzchu 10 lipca. Stosunkowo jasne niebo tym razem pozwoliło na krótkie ekspozycje, ale i stworzenie całkiem zgrabnego filmu ukazującego przelot stacji do momentu jej zniknięcia w chmurach. Wreszcie nadszedł wieczór 14 lipca. Od Międzynarodowej Stacji Kosmicznej odłączyła się kapsuła Crew Dragon, na pokładzie której nasz astronauta rozpoczął powrót na Ziemię. To wymarzona okazja, by na zdjęciu złapać zarówno ISS, jak i lądownik misji Axiom-4. Niebo jest pełne chmur, ale... otwiera się w nich okno - akurat tam, gdzie przelatuje stacja kosmiczna. Szybko ustawiam kadr i... jest! ISS zjawia się o czasie. Zgodnie z harmonogramem, niecałe pół minuty później tym samym śladem powinien podążyć Dragon. Tadaaam! To właśnie Sławosz Uznański-Wiśniewski leci na Ziemię! Niebiosa wyjątkowo mi sprzyjały przy utrwaleniu tej historycznej chwili, bo przy kolejnym podejściu 1,5 godziny później panowało już całkowite zachmurzenie... Więcej szczęścia miał nasz czytelnik, Wojciech Uniejewski, który nocą 14/15 lipca złowił Międzynarodową Stację Kosmiczną nad Wisłą w Grudziądzu - brawo!
Z orbity wracamy na Ziemię, a tu... Obłoki Srebrzyste (NLC)! Całkiem nieoczekiwanie rozbłyskiwały w lipcowe noce, jakby w ogóle nie przejmowały się słonecznym maksimum. A już noc 2/3 lipca 2025 przejdzie do historii obserwacji tego fenomenu. "Srebrzaki" świeciły tak jasno, że ich blask subtelnie rozświetlał nocny mrok. Tak było nie tylko np. w Kruszwicy nad Jeziorem Gopło, ale i nad Jeziorem Żnińskim Dużym, gdzie zaprzyjaźniony z nami Bartosz Pilarski z PPSAE w Niedźwiadach był świadkiem niezwykłych scen na niebie i romantycznych chwil pod urokiem Obłoków Srebrzystych ; ) Z kolei, także należący do grona naszych stałych odbiorców, Łukasz Górski spędził całą noc na podziwianiu niebiańskiego spektaklu, aż doczekał się wschodu Wenus.
W ten sposób dochodzimy do hitów sierpniowego nieba A.D. 2025. Od początku miesiąca do Wenus (-4.0ᵐ), najjaśniej błyszczącej na porannym niebie, dołącza niewiele słabszy Jowisz (-1.9ᵐ). Każdego pogodnego ranka możemy podziwiać jak obie planety biegną ku sobie, by 12 sierpnia ok. 04:00 spotkać się w kątowej odległości zaledwie 0.5°! Jest to wizualny rozmiar tarczy Księżyca w pełni. Tak bliskie złączenia dwóch najjaśniejszych planet nie ziemskim niebie należą do rzadkości, więc patrzmy koniecznie! Druga szansa pojawi się rankiem 13 sierpnia, przy czym Wenus dzielić będzie od Jowisza 0.7° - wciąż blisko, choć już nieco większa odległość.
Zwróćmy uwagę, że Wielka Koniunkcja przypada na maksimum Perseidów (12/13.08.). Jeśli tegoroczny rój najpopularniejszych meteorów "odpali", będzie na co popatrzeć! Weźmy jednak pod uwagę, że szczyt aktywności Perseidów tym razem wypada w blasku Księżyca po pełni (09.08.), zatem liczba tzw. "spadających gwiazd" dostrzegalnych gołym okiem będzie mocno zredukowana. Z pewnością jednak najjaśniejszych meteorów nie zabraknie - także do spełniania życzeń ; )
Najlepsze dopiero się zaczyna, bo w drugiej połowie sierpnia na poranne niebo wkracza jakże ulotny Merkury (-1.0ᵐ) (maksymalna elongacja: 19.08.). Około 04:30 szukajmy go nisko nad pn-wsch. horyzontem w postaci "gwiazdki" pierwszej wielkości na tle jaśniejącej zorzy budzącego się dnia. A 20 sierpnia rozpoczyna się "szał niebieskich ciał"! Oto Księżyc (11%) tworzy malowniczy trójkąt z Wenus (-4.0ᵐ) i Jowiszem (-1.9ᵐ) na tle gwiazdozbioru Bliźniąt. Następnego ranka jego cienki sierp dopełniony światłem popielatym odnajdziemy pomiędzy Wenus (-4.0ᵐ) a Merkurym (-0.3ᵐ). Wreszcie 22 sierpnia Księżyc w zaledwie 1% iluminacji ujrzymy niziutko nad widnokręgiem na lewo poniżej Merkurego (-0.4ᵐ) ok. 04:45. Będzie się działo!
Czystego (wreszcie) nieba!
Piotr Majewski

