Przejdź do treści

Pierwsze spotkanie sondy BepiColombo z Merkurym

img

Wspólna europejsko-japońska misja BepiColombo po raz pierwszy przeleciała obok planety Merkury. Zestaw dwóch statków kosmicznych wejdzie na dobre na orbitę wokół najbliższej Słońcu planety dopiero w 2025 roku po serii asyst grawitacyjnych. Pierwszy bliski przelot był jednak okazją do testów instrumentów naukowych i wykonania pierwszych zdjęć.

BepiColombo zbliżyła się na najmniejszą odległość do Merkurego 2 października o 1:34 w nocy czasu polskiego. Znalazła się wtedy 199 km od powierzchni planety. W trakcie tego zbliżenia uruchomiono na pokładzie szereg instrumentów naukowych i wykonano zdjęcia, używając kamer inżynieryjnych. Kierowniczka operacji statku Elsa Montagnon przekazała, że "z technicznego punktu widzenia przelot był bezbłędny".

Zdjęcia pozyskiwano w czasie od 5 minut do 4 godzin po maksymalnym zbliżeniu. Wcześniej, w momencie największego zbliżenia sonda znajdowała się po nocnej stronie planety, dlatego pierwsze sensowne zdjęcia wykonano z odległości 1000 km od powierzchni. Na czarno-białych fotografiach o rozdzielczości 1024 x 1024 pikseli wyraźnie widać największe kratery uderzeniowe znane z planety.

Image
bepi-colombo

Jedno z pierwszych zdjęć Merkurego z sondy BepiColombo. Zostało wykonane przez kamerę inżynieryjną nr 3 2 października o 1:44:37 czasu polskiego. Statek znajdował się wtedy w odległości 2687 km od powierzchni. Żółtymi napisami oznaczono kilka znanych dużych kraterów uderzeniowych, wyraźnie widocznych z powodu położenia blisko terminatora (linią pomiędzy oświetloną i nieoświetloną częścią planety). Zaznaczono także uskok Astrolabe Rupes, który powstał w wyniku globalnego kurczenia się planety na skutek wychładzającego się jądra. Źródło: ESA/BepiColombo/MTM.

Na pokładzie zestawu BepiColombo znajduje się system obrazujący SIMBIO-SYS, który jednak nie był teraz aktywowany. Dokładne zobrazowania za pomocą tego systemu zostaną wykonane, gdy statek znajdzie się już na orbicie wokół Merkurego pod koniec 2025 r. Wtedy też zostanie wykonany szereg innych badań: struktury i procesów zachodzących na powierzchni, pola magnetycznego i egzosfery. BepiColombo składa się z dwóch statków: europejskiego Mercury Planetary Orbiter (MPO) oraz japońskiego Mercury Magnetospheric Orbiter (MMO).

Naukowcy dzięki misji będą chcieli odpowiedzieć na pytania związane na przykład z aktywnością wulkaniczną planety. Nie wiemy jeszcze jak długo wulkanizm rozwijał się na Merkurym, jaka jest dynamika zmian pola magnetycznego planety czy skąd w skorupie planety biorą się substancje, które w przeszłości odpowiadały za gwałtowne eksplozje wulkaniczne, rozrywające powierzchnię.

Październikowy bliski przelot był pierwszym z sześciu przelotów obok Merkurego, które doprowadzą statek na jego orbitę (używając przy tym też własnego napędu jonowego). Kolejne spotkanie z planetą nastąpi 23 czerwca 2022 r.

 

 

 

Więcej informacji:

Na podstawie: ESA

Opracował: Rafał Grabiański

Na zdjęciu tytułowym: Merkury uchwycony 2 października 2021 r. o 1:41:12 czasu polskiego przez kamerę inżynieryjną nr 2 na sondzie BepiColombo. Statek znajdował się wtedy 1410 km od planety. Jest to jedne z najbliżej wykonanych zdjęć podczas tego bliskiego przelotu. Wyraźnie widać na samej górnej krawędzi krater Raphael o średnicy 342 km z kilkoma mniejszymi kraterami na jego podłodze. 
 

Reklama