Przejdź do treści

Pierwszy rok Curiosity

Mozaika łącząca 7 zdjęć wykonanych przez Curiosity, obrazująca panoramę Marsa. Źródło: NASA/JPL-Caltech/Malin Space Science Systems
6 sierpnia swoje pierwsze urodziny obchodził marsjański łazik Curiosity. Dokładnie rok temu wylądował na powierzchni Czerwonej Planety. Całkowity czas pracy sondy zaplanowano na dwa lata. 

Curiosity jest największym łazikiem automatycznym jaki do tej pory badał Marsa.  Imię robota, Curiosity, co z angielskiego oznacza  Ciekawość, zostało wyłonione w wyniku konkursu.  Podczas pierwszego roku pracy na Marsie łazik wykonał kilkadziesiąt tysięcy zdjęć, zgromadził 190 gigabajtów danych. Robot przebył dystans 1.6 km poruszając się po powierzchni Czerwonej Planety.

Poza obrazowaniem powierzchni i otoczenia marsjańskiego celem misji było wykonanie odwiertów skał.  8. lutego, po raz pierwszy w historii badań Marsa, Curiosity  dokonał odwiertu w skale w kraterze Gale. Pobrane próbki zostały przebadane i przeanalizowane, a wyniki wysłane na Ziemię.

Curiosity posiada aż 10 instrumentów badawczych: 8 z nich należy do naukowców ze Stanów Zjednoczonych, a pozostałe 2 są wspólną własnością Rosji i Hiszpanii. W analizowanie danych dostarczanych przez łazika zaangażowani są naukowcy z całego świata.  Sonda bada geologię Czerwonej Planety, jej warunki pogodowe, klimat panujący na Marsie, a także poziom promieniowania kosmicznego, poszukuje wody oraz szuka dowodów na jej obecność w przeszłości.

Warto podkreślić, że Curiosity posiada także polski akcent. Detektory podczerwieni zamontowane w łaziku zostały dostarczone przez polską firmę VIGO System S.A. z Ożarowa Mazowieckiego.

Naukowcy zaangażowani w badanie Marsa są zadowoleni z uzyskanych dotychczas wyników, zwłaszcza z potwierdzenia faktu, że w przeszłości na Czerwonej Planecie była woda i warunki sprzyjające życiu.

 

Źródło: Alicja Wierzcholska | NASA

Na zdjęciu: Mozaika łącząca 7 zdjęć wykonanych przez Curiosity, obrazująca panoramę Marsa.
Źródło: NASA/JPL-Caltech/Malin Space Science Systems

(Tekst ukazał się pierwotnie w serwisie Orion, którego zasoby zostały włączone do portalu Urania)

Reklama