Przejdź do treści

Rekordowe wstrząsy sejsmiczne na Marsie. Bliski koniec misji InSight

insight selfie

Marsjańska sonda InSight wykryła rekordowy wstrząs sejsmiczny na Czerwonej Planecie. To jednak jedno z jej ostatnich odkryć. Na półkuli północnej, gdzie znajduje się lądownik zaczyna się zima i za kilka miesięcy misja zostanie zakończona.


Rekordowy wstrząs

Marsjański lądownik InSight zarejestrował największy do tej pory wstrząs sejsmiczny. 4 maja 2022 r., podczas 1222 dnia marsjańskiego (sol) misji instrument SEIS odczuł wstrząs wielkości 5 w skali Richtera. Do tej pory największy wykryty wstrząs przez sondę miał magnitudę 4,2 i został zarejestrowany w 2021 r. Łącznie sonda może pochwalić się rejestracją ponad 1300 wstrząsów!

Wstrząs magnitudy 5 to w ziemskich warunkach średniej wielkości trzęsienie ziemi. Na Marsie jednak to blisko maksymalnej wartości spodziewanych przez naukowców wstrząsów.

img
Spektrogram rekordowego wstrząsu sejsmicznego zarejestrowanego przez sondę InSight 4 maja 2022 r. Źródło: NASA/JPL-Caltech/ETH Zurich.

InSight to amerykańska sonda marsjańska, która wylądowała na Czerwonej Planecie 26 listopada 2018 r. Jest to pierwsza w historii misja międzyplanetarna, poświęcona w całości badaniu wnętrza planety. Lądownik został wyposażony w trzy główne instrumenty naukowe: sejsmometr SEIS, próbnik ciepła HP3 i zestaw pomiaru odchyleń bieguna północnego Marsa RISE.

Za wykrywanie wstrząsów sejsmicznych odpowiada zbudowany we Francji sejsmometr SEIS. Analiza wstrząsów sejsmicznych pozwala pośrednio badać strukturę, skład i wielkość poszczególnych warstw marsjańskiego wnętrza: skorupy, płaszcza oraz jądra. Lepsze zrozumienie struktury Marsa pozwala też wyjaśnić jak powstawały planety skaliste w Układzie Słonecznym, w tym Ziemia.

img
Wizualizacja lądownika InSight na powierzchni Marsa. Źródło: NASA/JPL-Caltech.

Na sondzie InSight znajduje się też próbnik ciepła HP3, który miał zbadać przepływy ciepła w skorupie planety. Jeden z kluczowych elementów tego instrumentu został zbudowany w Polsce. Chodzi o urządzenie Kret zbudowane przez firmę Astronika we współpracy z Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk. Miało ono umożliwić wbicie się próbnika do 5 m w głąb Marsa. Kret zadziałał według wymagań, ale okazało się, że w miejscu lądowania sondy panowały inne warunki geologiczne niż się spodziewano i mimo wielu prób nie udało się wbić instrumentu pod powierzchnię.


Nadchodzi zima. Ostatnie działania sondy

Mimo niepowodzenia przy instrumencie HP3, pozostały sprzęt naukowy na sondzie działa i po zakończeniu zasadniczej fazy misji w 2020 r. teraz trwa dodatkowa rozszerzona faza badań. Ta dodatkowa misja prowadzona jest jednak w coraz bardziej ograniczonym zakresie. Na półkuli północnej Marsa, gdzie znajduje się lądownik panuje już zima, postępuje zapylenie atmosfery planety, a co za tym idzie pył zasłania coraz mocniej panele fotowoltaiczne, pozbawiając sondę potrzebnej energii.

7 maja 2022 r. sonda weszła w awaryjny tryb uśpienia, bo energia dostarczana przez panele spadła poniżej ustalonego bezpiecznego poziomu. Chociaż początkowo przedłużona faza misji miała trwać do końca 2022 r. to już teraz wiadomo, że sonda przestanie być aktywna naukowo pewnie jeszcze tego lata. Na początku misji panele generowały 5000 Wh każdego dnia marsjańskiego, teraz wartość ta jest dziesięciokrotnie mniejsza! Po wyłączeniu przyrządów naukowych lądownik będzie nadal kontynuował komunikację z Ziemią, zrobi też od czasu do czasu jakieś zdjęcie - aż po kilku miesiącach zamilknie na zawsze.

img
Zakurzony panel słoneczny na sondzie InSight. Zdjęcie wykonano 24 kwietnia 2022 r. Źródło: NASA/JPL-Caltech

Przygotowania do zakończenia misji już się zaczęły. Pod koniec maja zespół misji miał ustawić ramię robotyczne lądownika w spoczynkowej pozycji. Ramię robotyczne służyło głównie w początkowej fazie misji do ustawienia sejsmometru SEIS i próbnika ciepła HP3 na powierzchni Marsa. Ostatecznie jednak odegrało ważną rolę także później. Za jego pomocą próbowano wspomóc w działaniu penetratora Kret, a także wykorzystano go do czyszczenia z kurzu paneli słonecznych.

Ostatni na placu boju pozostanie sejsmometr. Zespół misji priorytetyzuje jego pracę i uruchamia go na krótkie okresy, najczęściej w nocy, kiedy mniej wietrzna marsjańska pogoda pozwala “łatwiej usłyszeć” wstrząsy. Inżynierowie podejrzewają, że po maju już w zasadzie tylko sejsmometr z aparatury naukowej będzie używany.

 

 

Więcej informacji:

Na podstawie: NASA

Opracował: Rafał Grabiański
 

 

Na zdjęciu tytułowym: Ostatnie selfie wykonane przez sondę InSight, 24 kwietnia 2022 r. Ramię robotyczne, które umożliwiło wykonanie tej fotografii zostanie wkrótce wprowadzone w stan spoczynku na zawsze. Źródło: NASA/JPL-Caltech.


 

Reklama