Przejdź do treści

Teleskopu Trzydziestometrowego przepychanek z świętą górą ciąg dalszy

Protestujący na drodze dojazdowej do placu budowy pod TMT
Hawajski Sąd Najwyższy we wtorek po raz kolejny tymczasowo cofnął pozwolenie na budowę gigantycznego teleskopu na szczycie góry uważanej przez wielu rdzennych mieszkańców za świętą.

Sąd zgodził się na uznanie powództwa przeciwników teleskopu i cofnął pozwolenie na budowę do dnia 2 grudnia br.

Decyzję wydano gdy protestujący zaczęli zbierać się na Mauna Kea w celu rozpoczęcia blokady, która miała na celu niedopuszczenie do wznowienia prac budowlanych.

"Mahalo ke akua," powtarzał Kealoha Pisciotta, zaprawiony w bojach przeciwnik budowy teleskopu i jedna z osób zaskarżających zezwolenie na budowę. "Dzięki Bogu."

Osoby zarządzające budową teleskopu ogłosiły w zeszłym tygodniu, że ekipy budowlane wrócą na plac budowy teleskopu w tym miesiącu.

Teraz przedstawiciele projektu oświadczyli, że TMT wykona decyzję sądu i nie rozpocznie prac budowlanych do 2 grudnia.

Scott Ishikawa, rzecznik TMT w wieczornym oświadczeniu powiedział, że "Decyzja Sądu Najwyższego umożliwi wszystkim stronom ustosunkowanie się do sprawy."

Gubernator David Ige powiedział, że będzie się konsultował z prokuratorem generalnym oraz Departamentem Zasobów Lądowych i Naturalnych w celu określenia kolejnych działań.

"Zgodnie z prawem ekipy budowlane nie mogą wykonywać żadnych prac," powiedział Richard Naiwieha Wurdeman, prawnik powodów, którzy złożyli wniosek o wstrzymanie pozwolenia po tym jak usłyszeli, że ekipy wracają na górę w środę.

W 2013 roku stanowa Rada Zasobów Lądowych i Naturalnych wydała pozwolenie na wykorzystanie miejsca pod budowę Teleskopu Trzydziestometrowego. Zezwolenie pozwalało na rozpoczęcie prac budowlanych na obszarze chronionym wokół Mauna Kea.
Wtorkowa decyzja sądu zapobiegnie kolejnym przepychankom protestujących z policją na wzgórzu: "Dzięki tej decyzji nie dojdzie do kolejnych aktów desekracji tej ziemi," mówi Wurdeman.

Kahookahi Kanuha, jedna z osób zarządzających protestem powiedział, że we wtorek wieczorem przed Mauna Kea pojawiło się kilkanaście osób, a kolejne uzależniały dołączenie do protestu od reakcji kierownictwa projektu.

Źródło: Associated Press