Przejdź do treści

Urania z lat 60 i 70 za darmo w internecie

Archiwum Uranii - okładki
W portalu Uranii zamieściliśmy kolejną partię zeskanowanych archiwalnych roczników czasopisma. Są to numery z lat 1960-1979, w trakcie których w astronomii i badaniach kosmosu działo się wiele ciekawego. Dostęp do archiwum jest bezpłatny. Zachęcamy do lektury!

Cyfrowe Archiwum Uranii to projekt, który ma na celu udostępnienie w internecie kompletnego archiwum czasopisma "Urania - Postępy Astronomii" od początków jego ukazywania się w roku 1922 aż do roku 2011. Projekt prowadzony jest przez Polskie Towarzystwo Astronomiczne i redakcję "Uranii", a skanowanie zostało dofinansowane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Skanowanie przeprowadziła Pracownia Digitalizacji Biblioteki Głównej UMK, a skanowane egzemplarze pochodziły z księgozbioru uniwersyteckiej biblioteki UMK.

Pliki w archiwum dostępne są w popularnym formacie PDF oraz dodatkowo w formacie DjVu, który jest często stosowany przez biblioteki cyfrowe. Pliki można przeglądać na stronie internetowej lub pobierać na dysk swojego komputera. Poszczególne numery "Uranii" są dostępne na zasadzie "jeden numer = jeden plik" oraz w formie zbiorczej "jeden rocznik = jeden plik". Dodatkowo tekst w plikach został rozpoznany automatycznym oprogramowaniem OCR, co powinno ułatwić przeszukiwanie treści.

W różnych numerach z okresu 1960-1979 znajdziemy przykładowo kolejne odcinki cyklu o budowie własnego teleskopu amatorskiego. Zapewne zdecydowana większość naszych czytelników nie zamierza obecnie własnoręcznie budować teleskopu, ale tekst nadal stanowi dobry przegląd różnych konstrukcji teleskopów, ich zasad działania i praw optyki

Pierwszy numer w roku 1960 rozpoczyna się od artykułu na temat spadków meteorytów na ludzi, zwierzęta i budynki. Z jego lektury i dołączonego zestawienia dowiemy się, że zdarzenie z meteorytem czelabińskim z roku 2013 miało wiele poprzedniczek.

W numerze 2/1960 natrafimy z kolei na tabelkę, którą zatytułowano „gęstość astronomów”, a zawiera zestawienie liczby astronomów w różnych krajach – ale nie wszystkich pracujących w branży, a jedynie naukowców należących do Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU), według danych tej organizacji z 1957 r. Dodatkowo podano przeliczenie tej liczby na milion mieszkańców. Polska, z liczbą 19 astronomów, miała wtedy „gęstość” 0,7 astronoma na milion mieszkańców. Z ciekawości sprawdziliśmy jak sytuacja wygląda w roku 2014. Obecnie członkami IAU jest 156 polskich astronomów, co odpowiada 4 astronomom na milion mieszkańców. Dla porównania, w przypadku Stanów Zjednoczonych jest to 8, w Niemczech 7, a w Czechach nawet ponad 9 astronomów na milion mieszkańców.

W „Uranii” nr 1/1969 znajdziemy tekst, który współczesne działy promocji uczelni pewnie by wolały jak najgłębiej ukryć, gdyż wcale nie stanowi laurki na temat studiowania astronomii. Artykuł „O kandydatach na studia astronomiczne” zawiera przemyślenia na temat kilku typowych grup kandydatów wybierających się na studia astronomiczne i próbuje uświadomić młodzieży, iż w astronomii naukowej niezbędna jest fizyka i niezbędna jest matematyka.

Przełom lat 60. i 70. to okres historycznych wydarzeń, z lądowaniem człowieka na Księżycu i kolejnymi misjami księżycowymi, co oczywiście miało przełożenie na tematykę artykułów zamieszczanych w Uranii – kilka z nich dotyczy badań Księżyca oraz astronautyki.

W roku 1973 obchodzono okrągłą 500. rocznicę urodzin Mikołaja Kopernika, najsłynniejszego polskiego astronoma. Nie dziwi więc, że wiele miejsca w numerach z tego roku i w latach poprzednich poświęcono sylwetce i dokonaniom Kopernika. W roku 1973 w Polsce odbył się także kongres Międzynarodowej Unii Astronomicznej (jedyny jak do tej pory kongres IAU w naszym kraju), co również miało swoje odzwierciedlenie w Uranii.

Zachęcamy do lektury artykułu pt. „Jak powstało Towarzystwo Miłośników Astronomii w 1921 roku” z numeru 2/1973, który przedstawia początki istnienia jednego z obecnych wydawców „Uranii”, czyli Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii (PTMA). Artykuł wspomnieniowy na ten temat znajdziemy także w numerze 2/1972.

Więcej informacji: