fale grawitacyjne

Fale grawitacyjne, nazywane obrazowo "zmarszkami czasoprzestrzeni", to rozchodzące się drgania pola grawitacyjnego. Źródłem fal grawitacyjnych jest ciało poruszające się z przyspieszeniem. Aby móc zaobserować fale grawitacyjne, potrzebne są obiekty o bardzo dużych masach i niezwykle wysokich przyspieszeniach. Istnienie fal grawitacyjnych było przewidywane teoretycznie od około 100 lat, są bowiem konsekwencją ogólnej teorii względności zaproponowanej przez Alberta Einsteina. Fizycy i astronomowie od kilkudziesięciu lat starali się dokonać ich detekcji. Wreszcie to się udało i fale grawitacyjne zostały po raz pierwszy zaobserwowane 14 września 2015 r. dzięki detektorom LIGO. Wykryte fale zostały wytworzone w zderzeniu dwóch czarnych dziur. 3 października 2017 r. Rainer Weiss, Barry C. Barish i Kip S. Thorne otrzymali Nagrodę Nobla z dziedziny fizyki za „za decydujący wkład w stworzenie detektora LIGO i obserwację fal grawitacyjnych".

Oto zbiór najnowszych wiadomości z badań nad falami grawitacyjnymi.

Astronomowie odnajdują pary czarnych dziur w łączących się galaktykach

Po raz pierwszy zespół astronomów zaobserwował kilka par galaktyk w końcowych etapach łączenia się w pojedyncze, większe galaktyki. Patrząc przez grube zasłony gazu i pyłu otaczające jądra łączących się galaktyk, zespół badaczy uchwycił pary supermasywnych czarnych dziur – z których kiedyś każda znajdowała się w centrum jednej z dwóch mniejszych galaktyk – zbliżające się do siebie, zanim połączą się w jedną, olbrzymią czarną dziurę.

Astronomowie zauważają oznaki łączenia się supermasywnych czarnych dziur

W najnowszych badaniach, których wyniki ukazały się w Monthly Notices of the Royal Astronomical Society, naukowcy informują o dowodach na dużą liczbę podwójnych supermasywnych czarnych dziur, prawdopodobnie prekursorów zdarzeń łączenia się ogromnych czarnych dziur. Potwierdza to obecne rozumienie ewolucji kosmologicznej – że galaktyki i związane z nimi czarne dziury łączą się na przestrzeni czasu, tworząc coraz większe galaktyki i czarne dziury.

Fale grawitacyjne mogą rzucać światło na ciemną materię

Zderzające się czarne dziury, fale grawitacyjne przemierzające czasoprzestrzeń – i ogromny instrument, który pozwala naukowcom badać strukturę Wszechświata. Może to wkrótce stać się rzeczywistością, gdy LISA (Laser Interferometer Space Antenna) podejmie działanie. Naukowcy z Uniwersytetu w Zurychu odkryli, że LISA może również rzucić światło na nieuchwytną cząstkę ciemnej materii.

Urania nr 5/2018 w kioskach

Ukazał się nowy numer "Uranii", a w nim mnóstwo ciekawych artykułów. M.in. o międzygwiezdnym przybyszu 'Oumuamua, pulsarach na tropie fal grawitacyjnych, polskich teleskopach w służbie ESA, wywiad z autorem Stellarium.

Odkryto źródło kosmicznego krewnego GW170817

Ponad rok temu astronomowie poinformowali o pierwszej detekcji fal elektromagnetycznych (światła) ze źródła fal grawitacyjnych. Teraz, rok później, badacze ogłaszają istnienie kosmicznego krewnego tego historycznego wydarzenia.

Czarne dziury wykluczone jako ciemna materia we Wszechświecie

Przez jeden krótki, błyskotliwy moment po wykryciu fal grawitacyjnych w 2015 roku, pochodzących od zderzających się czarnych dziur, astronomowie mieli nadzieję, że tajemnicza ciemna materia może składać się z mnóstwa czarnych dziur rozsypanych po całym Wszechświecie.

Nowa symulacja rzuca światło na zbliżające się do kolizji supermasywne czarne dziury

Nowy model przybliża naukowców do zrozumienia rodzajów sygnałów promieniowania wytwarzanych, gdy dwie supermasywne czarne dziury o masach od milionów do miliardów mas Słońca, zmierzają do kolizji. Po raz kolejny nowa symulacja komputerowa, która w pełni uwzględnia fizyczne efekty ogólnej teorii względności Einsteina, pokazuje, że gaz w takich układach będzie promieniował głównie w paśmie ultrafioletowym i rentgenowskim.

Strony

Subscribe to RSS - fale grawitacyjne