Ostatni tydzień sondy Cassini

Cassini wchodzi w ostatnią fazę swojej trwającej już prawie 20 lat misji. Pozostał jej ostatni tydzień przed spłonięciem w atmosferze Saturna. Podsumujmy co działo się z sondą w ostatnich dniach i jak będzie wyglądał jej lot zanim po raz ostatni zanurkuje w atmosferze gazowego olbrzyma.

Ostatnie okrążenia sondy


W tej chwili Cassini znajduje się już na swojej ostatniej, 292. orbicie wokół Saturna. 2 września sonda przedostatni raz ‘bezpiecznie’ zanurkowała w górnych warstwach atmosfery planety. Instrumenty naukowe sondy wykonały wtedy kolejne pomiary jej składu chemicznego, a w szczególności gęstości i rodzaju występującego w niej cząsteczkowego wodoru, helu i jonów różnych pierwiastków. Dzień później, 3 września dane z tego przelotu zostały odebrane przez sieć DNS, odpowiedzialną za bezpośredni kontakt z dalekimi sondami kosmicznymi.

291. orbita wokół Saturna zakończyła się oficjalnie 5 września, kiedy Cassini przeleciał przez aposaturnium - punkt najbardziej oddalony od planety na swojej obecnej orbicie. Na ostatniej pełnej 292. orbicie niektóre z urządzeń na sondzie zmierzyły zawartość helu w atmosferze. Swoje ostatnie zanurzenie atmosferyczne statek wykonał 9 września. Instrument obrazujący Imaging Science Subsystem powinien wykonać podczas tego ostatniego bliskiego przelotu zapierające dech w piersiach zdjęcia pierścieni Saturna widzianych od wewnątrz z perspektywy planety. Dane z tej naukowej sesji pomiarowej powinny dotrzeć na Ziemię w sobotnie popołudnie.

Teraz Cassini po raz ostatni oddala się na swojej orbicie od Saturna. Ostatnie aposaturnium sonda osiągnie około 8 rano polskiego czasu we wtorek 12 września. W przesądzeniu losu sondy pomoże wtedy przelatujący niedaleko Tytan. Swoją grawitacją zmodyfikuje on nieco orbitę sondy, by ta zanurkowała w atmosferę Saturna na tyle głęboko żeby w niej ostatecznie spłonąć. 15 września spaleniem w atmosferze zakończy się pełna odkryć podróż statku.

Rewolucyjna misja


Podczas konferencji dla mediów, jeden z naukowców programu sondy stwierdził, że misja przekroczyła najśmielsze oczekiwania. Trudno się z tym nie zgodzić. Cassini od wejścia na orbitę Saturna w 2004 roku odkrył wiele - chociażby charakterystyczną szęściokątną strukturę atmosferyczną na północnym biegunie planety czy potwierdzenie, że na Enceladusie znajdują się wszystkie składniki konieczne do podtrzymania życia. Sonda spełniła pokładane w niej nadzieje i można z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że była godnym następcą Pioneera 11 i pary Voyagerów, które przecierały pierwsze szlaki w Zewnętrznym Układzie Słonecznym.

Smutne jest to, że trzeba zakończyć jedną z najbardziej spektakularnych misji kosmicznych. Do końca jednak będziemy dostawać od statku naukowe dane, które przysporzą pewnie kolejnych odkryć. Misja musi się w ten sposób zakończyć, gdyż coraz mniej paliwa pozostaje na sondzie i inżynierowie oraz naukowcy NASA nie chcą stracić kontroli nad kursem statku, gdy ten nie będzie już zdolny wykonać żadnego manewru. Zdana na siebie sonda mogłaby uderzyć kiedyś w Enceladusa czy Tytana - księżyce, które chcemy zbadać pod kątem istnienia życia. Kontrolowane zniszczenie Cassini w atmosferze pozwoli uniknąć takiego ryzyka.

Kalendarium ostatnich dni sondy Cassini

  • sobota, 9 września, 2:18 - ostatnie zanurkowanie w atmosferze Saturna
  • sobota, 9 września, 15:07 - oczekiwane odebranie danych z ostatniego zanurkowania sondy w atmosferze Saturna
  • wtorek, 12 września, 7:27 - osiągnięcie ostatniego aposaturnium misji
  • piątek, 15 września, 12:31 - niszczycielskie wejście w atmosferę Saturna, silniki sondy będą przez około minutę utrzymywać sondę w kontrolowanym położeniu

Źródło: NASA/NSF/JPL

Więcej informacji:

Na zdjęciu: Zdjęcie wykonane przez sondę Cassini, podczas gdy kierowała się ona w stronę pierścieni widocznych za horyzontem. Nad krawędzią planety widoczna jest mgiełka stratosferyczna. Fotografia została wykonana przez wąskokątną kamerę, gdy statek znajdował się ponad milion kilometrów nad powierzchnią. Skala: 7km/piksel. Źródło: NASA/JPL.