Zaskakujące odkrycie zaobserwowanej już wcześniej supernowej

CGS2004A to obiekt, który objawił się astronomom dość niespodziewanie - to także dobry kandydat na supernową. Leży w galaktyce oddalonej od nas o prawie 50 milionów lat świetlnych. Został po raz pierwszy zauważony w styczniu zeszłego roku, choć teoretycznie zaobserwowano go dużo wcześniej. Jak to mozliwe?

W styczniu 2017 galaktyka NGC 1892 była obserwowana za pomocą teleskopu naziemnego przez astronoma amatora z Brazylii, Jorge Stocklera de Moraes. Jego teleskopowe zdjęcie porównano następnie z obrazem archiwalnym tej samej galaktyki z roku 2004, pochodzącym z przeglądu CGS (Carnegie-Irvine Galaxy Survey). Okazało się, że zdjęcia bardzo różniły się od siebie. Dokładniej mówiąc, na starszym zdjęciu obiekt jawił się jako dużo jaśniejszy optycznie niż na zdjęciu z ubiegłego roku.

Pojaśnienie to pochodziło z konkretnego miejsca w galaktyce. Naukowcy szybko wyeliminowali różne możliwości i wyjaśnienia związane z działaniem samej aparatury, łącznie z drobnymi ciałami Układu Słonecznego, które mogły przesłonić lub zmienić rzeczywisty obraz NGC 1892 w chwili jej obserwacji. Nic takiego jednak nie znaleziono. Co więcej, jasny obiekt CGS2004A nie jest widoczny na innych zdjęciach nieba tego obszaru - zrobionych zarówno przed, jak i już po wykonaniu obserwacji w ramach przeglądu CGS.

Po wnikliwej analizie uznano, że jaśniejącym ciałem w masywnej, tworzącej gwiazdy galaktyce NGC 1892 może być z dużym prawdopodobieństwem supernowa typu IIP. Obiekt taki wybucha, gdy jądro bardzo masywnej gwiazdy gwałtownie się zapada. Bazując na analizie autorów omawianego artykułu można zatem stwierdzić, że dość niespodziewanie odkryto dawną eksplozję supernowej - którą dostrzeżno dopiero po czternastu latach od momentu wykonania fotografii.

Supernowe to jedne z najjaśniejszych kosmicznych zjawisk, związane z ostatnimi etapami życia masywnych gwiazd. Odkrycia tego typu pomagają nam wciąż poszerzać wiedzę na temat ewolucji gwiazd w całym Wszechświecie. Do dziś zaobserwowano około 50 000 supernowych. Liczbę tę znacznie zwiększyły ostatnimi czasy zautomatyzowane przeglądy nieba, które metodycznie polują na tego rodzaju przejściowe zjawiska. Opisywane tu badania wskazują też wyraźnie na potrzebę analizowania starych danych - w tym archiwalnych baz zdjęć i klisz astronomicznych.


Czytaj więcej:


Źródło: Sky&Telescope

Na zdjęciu: Obserwacje galaktyki NGC 1892 w różnym czasie. U góry: zdjęcie wykonane w roku 2001 za pomocą Teleskopu Hubbe'a. W środku: zdjęcie z przeglądu CGS (2004), poniżej: zdjęcie wykonane przez Stocklera de Moraes (2017). Na samym dole: zdjęcie wykonane za pomocą Teleskopu Magellana (2018). Prawdopodobna supernowa widoczna jest jedynie na fotografii z roku 2004.
Źródło: Guillochon et al. 2018