Przejdź do treści

2016 - misje załogowe i badania Ziemi

Badania międzyplanetarne są niezwykle ważne, ale bezpośredni wpływ na nasze życie mają przede wszystkim misje, których celem jest orbita wokółziemska – satelity teledetekcyjne czy misje załogowe i badania prowadzone na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Zapraszamy do trzeciej części podsumowania 2016 roku dotyczącej astronautyki załogowej i misji badań Ziemi.

Roczna misja na Międzynarodową Stację Kosmiczną


Astronauta NASA i dowódca 46. Ekspedycji na Międzynarodową Stację Kosmiczną Scott Kelly oraz Rosjanin Mikhail Kornienko powrócili 1 marca na Ziemię po historycznej 340-dniowej misji na stacji. Misja ta jest jednym z pierwszych kroków dokładnego zrozumienia wpływu długich pobytów w przestrzeni kosmicznej na człowieka. Takie misje są konieczne jeśli chcemy kiedyś wysłać ludzi na Marsa.

Kelly był najlepszym możliwym astronautą do tej wyprawy – ma brata bliźniaka, również astronautę (choć już na emeryturze). Dzięki czemu łatwiej o porównanie zmian zachodzących w organizmie Scotta na skutek wyłącznie czynników kosmicznych. W przyszłym roku zostaną ogłoszone dokładne wyniki obserwacji prowadzonych w ramach tego eksperymentu. W najbliższym czasie powinniśmy się spodziewać także ogłoszenia kolejnej podobnej misji.

Testy modułu BEAM na ISS


W 2016 roku NASA po raz pierwszy przeprowadziła testy nadmuchiwanego modułu rozszerzalnego BEAM, wyprodukowanego przez prywatną firmę Bigelow Aerospace. W maju 2016 roku rozłożono moduł i zaczęto testować jego przydatność w astronautyce załogowej.
Testy modułu, sprawdzającego jego przydatność do przyszłych dalekich misji załogowych potrwają jeszcze przez ponad rok.

Chińczycy na orbicie


W trakcie ostatniej dekady Chińczycy coraz intensywniej rozwijali swój program załogowy. Po paroletniej przerwie wrócili w 2016 roku z najdłuższą w historii chińskiej astronautyki załogowej misją. Tajkonauci Jing Haipeng (weteran chińskich lotów załogowych) oraz Chen Dong (debiutancki lot) spędzili miesiąc na pokładzie stacji orbitalnej Tiangong-2.

Chińczycy planują zbudować pod koniec tej dekady własną stację kosmiczną. Pierwszy jej moduł ma polecieć już w 2018 roku. Chińczycy nie mogą uczestniczyć w pracach Międzynarodowej Stacji Kosmicznej z powodu amerykańskiej legislacji. W 2011 roku uznano potencjalną obecność tajkonautów na pokładzie ISS za zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.

Commercial Crew Development Program


NASA w ciągu 2016 roku ściśle współpracowała z prywatnym przemysłem kosmicznym w celu dalszego rozwoju systemów transportu załogowego. Stany Zjednoczone chcą wkrótce uniezależnić się od Rosji, która obecnie jako jedyna wysyła astronautów na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Na pokład stacji został w minionym roku dostarczony i zamontowany pierwszy z dwóch Międzynarodowych Adapterów Dokujących IDA. Posłużą one do cumowania przyszłych załóg komercyjnych statków załogowych – Starlinera firmy Boeing oraz Dragona firmy SpaceX.

Galileo operacyjny


15 grudnia 2016 roku europejski system nawigacji satelitarnej Galileo wszedł w faze operacyjną. Jeszcze w listopadzie na orbitę poleciała kolejna czwórka satelitów konstelacji. Ich obecna ilość wystarcza, by zacząć świadczyć pierwsze usługi. Skorzystają z nich instytucje publiczne, służby ratunkowe, a z otwartej części nawigacyjnej i synchronizacyjnej również użytkownicy indywidualni.

Galileo ma finalnie składać się z 24 operacyjnych satelitów orbitujących w trzech różnych płaszczyznach. Sama konstelacja w budowie i w działaniu przypomina amerykański system GPS, rosyjski GLONASS czy chiński Baidou. Pełną funkcjonalność system ma osiągnąć na początku następnej dekady.

WorldView 4


11 listopada 2016 roku z bazy lotniczej Vanendberg wystartowała rakieta Atlas V. Wysłała na orbitę najnowocześniejszego satelitę obserwacji Ziemi na rynku komercyjnym.

WorldView 4 wyposażony jest w optykę umożliwiającą wykonywanie obrazów panchromatycznych w zakresie światła widzialnego z rozdzielczością 0,31 m, a w zakresie kolorowym w rozdzielczości 1,24 m. 2-tonowy satelita z teleskopem o średnicy 1,1 m dostarczy swoim klientom projekcje satelitarne, obrazy terenu, zdjęcia stereo, numeryczne modele terenu, cyfrowe modele wysokościowe czy mozaiki dużych obszarów.

GOES-R


Również w listopadzie i także przy pomocy rakiety Atlas V, na orbicie znalazł się satelita obserwacji meteorologicznej GOES-R. Jest to pierwszy wyniesiony satelita 4. generacji systemu GOES.

Wprowadzi on w dziedzinie meteorologii nową jakość. Skok technologiczny pomiędzy tym satelitą, a jego poprzednikiem porównuje się często do skoku w telewizji przy przejściu z obrazu czarno-białego na kolorowy. GOES-R oferować będzie 5 razy szybsze pozyskiwanie danych, 4 razy większą rozdzielczość oraz 3 razy szerszy zakres pokrywanego widma światła.

Satelita składa się z sześciu przyrządów. Dwa z nich będą skierowane na Ziemię i dostarczą dane pogodowe oraz informacje nt. wyładowań atmosferycznych. Kolejna para urządzeń poświęcona będzie badaniu zjawisk na Słońcu, a ostatnia dwójka będzie wykonywać pomiary w przestrzeni kosmicznej.

Dane z orbitera posłużą meteorologom na terenie Stanów Zjednoczonych.  

Badanie cyklonów


Amerykańska Agencja Kosmiczna wysłała 15 grudnia na orbitę konstelację minisatelitów CYGNSS, które poprawią nasze rozumienie zjawisk cyklonów. Misja ma zwiększyć dokładność prognoz dotyczących siły cyklonów i ich przyszłych ścieżek.

Wydarzenia na ISS


Na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej już od 16 lat trwają badania wykorzystujące niezwykłe środowisko na orbicie wokółziemskiej. 2016 rok obfitował w wiele naukowych osiągnięć i osobistych rekordów.

W skład obecnej ekspedycji na stacji wchodzi Peggy Whitson. Pod koniec jej misji, w 2017 roku pobije ona rekord w czasie przebywania w przestrzeni kosmicznej astronauty ze Stanów Zjednoczonych, należący i niedawno ustanowiony przez Jeffa Williamsa (534 dni).

Bardzo ważnym naukowym wydarzeniem było przekroczenie miliarda sekwencjonowanych par zasad DNA w warunkach mikrograwitacji. Miniaturyzacja technologii umożliwiła wysłanie na pokład stacji podręcznego urządzenia sekwencjującego. W przyszłości taki sprzęt może posłużyć do szybkiego rozpoznawania mikrobów wewnątrz statków załogowych, skracając znacząco procedurę (przed erą podręcznego sekwencjonowania, trzeba było wysyłać próbki na Ziemię). Zastosowania sekwencjonowania DNA znacząco poprawią możliwości diagnostyki astronautów podczas długich misji załogowych.

Debiut statku Sojuz MS


Jeszcze w 2015 roku zadebiutował Progress w wersji MS. Znacznie odnowiony statek zaopatrzeniowy do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej zastąpił prawie 8-letniego poprzednika Progressa M-M. Aktualizacja serii znacząco unowocześniła systemy nawigacyjne i komunikacyjne kapsuły.

Natomiast w 2016 roku na orbitę poleciał pierwszy egzemplarz załogowego odpowiednika statku Progress – Sojuz MS. Ma to już być ostatnia wersja wysłużonego Sojuza, który swój pierwszy lot odbył w 1966 roku, czyli pół wieku temu! W przyszłości Sojuza zastąpi nowy statek załogowy Rosji – Federacja.

Sojuz jest obecnie jedynym statkiem latającym z astronautami na Międzynarodową Stację Kosmiczną i pomimo katastrof w początkowych fazach rozwoju, obecnie uchodzi za najefektywniejszą i najbezpieczniejszą kapsułę załogową w historii astronautyki.

Jednak w inżynierii nawet najlepsze konstrukcje muszą rozwijać się z duchem czasu. Podobnie jak Progress MS, nowy Sojuz poprawia swoje systemy komunikacyjne i nawigacyjne używając współcześniejszej elektroniki. Sama struktura statku nie uległa zmianie.

Sojuz-MS wprowadza nowy system nawigacyjny KURS, nowe radio do komunikacji, zaczyna także używać do celów nawigacyjnych systemu GPS i rosyjskiego GLONASS.  W 2016 roku poleciał dwukrotnie z trójosobowymi załogami.

Niestety nowe statki nie mają za sobą samych udanych misji. W minionym roku jeden start zaopatrzenia statkiem Progress się nie powiódł. Kapsuła odłączyła się od rakiety, gdy ta jeszcze rozpędzała statek w górnych warstwach atmosfery. Część szczątków Progressa spadła na słabo zaludniony teren południowej Syberii.

Źródło: NASA/Spaceflight101.com/NASASpaceFlight.com

Na zdjęciu: Bohaterowie rocznej misji na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej: od lewej Scott Kelly (USA) oraz Mikhaił Kornienko (Rosja). Źródło: NASA