Przejdź do treści

Indyjska sonda słoneczna dotarła na orbitę

Start rakiety z indyjskim obserwatorium słonecznym Aditya-L1 na pokładzie z kosmodromu Satish Dhawan Space Centre we wrześniu 2023 roku. Zdjęcie wykonano w kilka sekund po odplaeniu rakiety.(Źródło: SDSC / space.news)

Indyjski satelita do obserwacji Słońca Aditya-L1 pomyślnie wszedł w sobotę 7 stycznia 2024 roku na słoneczną orbitę po czteromiesięcznej podróży. To najnowszy sukces indyjskiego programu kosmicznego. Misja została wystrzelona we wrześniu ubiegłego roku.

Aditya, nazwany na cześć hinduskiego bóstwa Słońca, przebył w tym czasie 1,5 miliona kilometrów od Ziemi, co stanowi wciąż zaledwie procent całkowitej odległości między naszą planetą a jej gwiazdą. Satelita znalazł się teraz jednak w szczególnym punkcie, w którym siły grawitacyjne obu ciał niebieskich – Słońca i Ziemi – równoważą się, pozwalając mu na pozostanie na stabilnej orbicie halo wokół Słońca przez długi czas.

Orbiter jest wyposażona w szereg instrumentów do pomiaru i obserwacji najbardziej zewnętrznych warstw Słońca. Zgodnie z doniesieniami kosztował 48 milionów dolarów. Będzie badał koronalne wyrzuty masy, okresowe zjawisko, w którym dochodzi do ogromnych wyrzutów plazmy i energii magnetycznej z atmosfery Słońca. Odrywające się wówczas od niego obłoki plazmy są często tak potężne, że mogą dotrzeć do Ziemi i spowodować zakłócenia w pracy satelitów i telekomunikacji, a nawet skutecznie lokalnie „wyłączyć” ziemskie elektrownie. Misja ma również na celu wyjaśnienie innych zjawisk zachodzących na Słońcu poprzez obrazowanie i pomiary cząstek obecnych w jego górnej atmosferze.

Już wcześniej Stany Zjednoczone i Europejska Agencja Kosmiczna wysyłały liczne sondy do centrum Układu Słonecznego, począwszy od programu NASA Pioneer w latach 60. Z kolei Japonia i Chiny wystrzeliły własne misje obserwacyjne na orbitę Ziemi. Najnowsza misja Indyjskiej Organizacji Badań Kosmicznych jest jednak pierwszą misją kraju azjatyckiego, która została umieszczona na orbicie wokół Słońca.

Indyjski minister nauki i technologii Jitendra Singh potwierdził w mediach społecznościowych, że Aditya-L1 osiągnęła swoją docelową orbitę, aby odkryć sekrety powiązań między Słońcem a Ziemią. To ważny, kolejny kamień milowy w programie kosmicznym tego kraju. Warto dodać, że Indie długo miały raczej niskobudżetowy program kosmiczny, który znacznie rozrósł się po wysłania pierwszej indyjskiej sondy na orbitę Księżyca w 2008 roku.

W sierpniu ubiegłego roku Indie stały się z kolei pierwszym krajem, który wylądował bezzałogowo w pobliżu w dużej mierze niezbadanego południowego bieguna Księżyca i w ogólności czwartym krajem na świecie, który przeprowadził kiedykolwiek pomyślne lądowanie na Księżycu. W 2014 roku zostały też pierwszym krajem azjatyckim, który umieścił orbiter w pobliżu Marsa, a jeszcze w 2024 roku planują wystrzelić trzydniową misję załogową na orbitę okołoziemską. Co więcej, Indyjska Agencja Kosmiczna zamierza nawiązać współpracę z Japonią celem wspólnej misji na Księżyc do 2025 roku oraz misji orbitalnej na Wenus w najbliższych latach.


Czytaj więcej:

Opracowanie: Elżbieta Kuligowska
    
Źródło: phys.org

Na zdjęciu: Start rakiety z obserwatorium słonecznym Aditya-L1 z kosmodromu Satish Dhawan Space Centre we wrześniu 2023 roku. (SDSC / space.news)

Reklama