Przejdź do treści

Instrument Heat Probe sondy InSight zaczął wbijać się w marsjański grunt

img

Lądownik InSight zaczął wbijać się w marsjański grunt. Wykonany w Polsce penetrator geologiczny instrument Heat Probe zaczął operację wbijania instrumetnu Heat Probe 1 marca.

Sonda InSight wylądowała na Marsie w listopadzie 2018 roku. Jest to pierwsza misja poświęcona całkowicie badaniom wnętrza innej niż Ziemia planety. Lądownik postawił już na powierzchni planety oba instrumenty naukowe: sejsmometr SEIS oraz próbnik ciepła HP3.

W piątek 1 marca HP3 zaczął wbijanie się w marsjańską ziemię. Instrument ma za zadanie zmierzyć przepływy ciepła występujące we wnętrzu planety, poprzez pomiary jak zmienia się temperatura w zależności od głębokości pod ziemią.

Mechanizm penetrujący grunt, który umożliwia próbnikowi ciepła HP3 wbicie się nawet do 5 metrów w głąb planety został wyprodukowany przez polską firmę Astronika, we współpracy z Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk.

Niemiecka agencja kosmiczna DLR, która jest odpowiedzialna za cały instrument poinformowała, że w pierwszym dniu mechanizm urządzenia wbił się na co najmniej 18 cm. Już po 5 minutach wbijania młotek napotkał pierwszą przeszkodę w postaci skały. Po 3,5 h stukania instrument przezwyciężył lub przemieścił tę skałę.

Przeszkoda spowodowała jednak pewien odchył od pionu (o około 15 stopni), który uwidocznił się w niewielkim przemieszczeniu struktury próbnika na powierzchni (o 2 cm).

img
Zdjęcie: NASA/JPL-Caltech.

Po pokonaniu przeszkody pozostałe kilkanaście minut sesji stukania prawdopodobnie wbiło próbnik jeszcze trochę głębiej i być może napotkało kolejną przeszkodę albo partię żwiru lub kamyków.

Wnioskując po temperaturach wykrywanych przez pierwszy czujnik, na pewno próbnik nie przebił się pierwszego dnia głębiej niż 50 cm (wówczas pierwszy czujnik temperatury nie wskazywałby identycznej temperatury powietrza jak sensor na pokładzie lądownika). Po zachodzie słońca czujnik ciepła HP3 (który ma długość 40 cm) chłodził się jednak wolniej niż sensor na pokładzie sondy, a więc inżynierowie szacowali wbicie na poziomie około 30 cm.

W sobotę i niedzielę przeprowadzono kolejne sesje wbijania. Niestety jednak dalej wyczuwano opór i mimo, że kret działał prawidłowo, to nie widać było postępów w penetracji gruntu. Zespół zdecydował się więc przerwać operację wbijania na około dwa tygodnie. W tym czasie zostaną dokładnie przeanalizowane dane i zaproponowana strategia ominięcia przeszkody.

Źródło: NASA/DLR

Więcej informacji:

Na zdjęciu: Zdjęcie próbnika HP3, wykonane po jego postawieniu na powierzchni 12 lutego 2019 roku. Źródło: NASA/JPL-Caltech/DLR.