Sonda wykonała pierwsze zdjęcia komety 31 sierpnia 2016 roku, gdy znajdywała się w odległości około 8,8 kilometrów od jej powierzchni. Pokazała wówczas strome zbocza regionu o nazwie Hathor i jego blisko dziewięćset metrowego urwiska z mnóstwem smug i małych tarasów skalnych. Na fotografii dało się również dostrzec bardziej gładki obszar komety ochrzczony przydomkiem Hapi.
Nowe
zdjęcia z 11 września tego roku ukazują z kolei całkiem inny
kometarny region - Wosret, który znajduje się naprzeciwko Hathor.
Jego rzeźba terenu jest bardzo zróżnicowana – częściowo
gładka, a gdzieniegdzie silnie spękana i poszarpana.
W tym tygodniu udostępniono również publicznie wszystkie zdjęcia zebrane przez Rosettę w okresie od 27 lipca do 9 sierpnia 2016 roku. Można je obejrzeć w osobnym archiwum na stronach ESA.
Głównym zadaniem sondy było wejście na orbitę wokół jądra komety i wysłanie na jego powierzchnię lądownika Philae. Przeprowadziła też ona obserwacje zmian aktywności komety podczas zbliżania się jej do peryhelium. Niestety, Rosetta zakończy swą misję już niebawem - 30 września. Zostanie w sposób kontrolowany rozbita na powierzchni komety. Tam też dołączy do swojego lądownika Philae, z którym w ubiegłym roku stracono kontakt, i który został odnaleziony na początku tego miesiąca. Warto przypomnieć, że sonda została wyniesiona w przestrzeń kosmiczną jeszcze w marcu 2004 roku, a koniec podstawowej misji Rosetta zaplanowano na rok 2015. Jednak w czerwcu 2015 roku oficjalnie ogłoszono jej przedłużenie do końca września 2016.
Więcej informacji:
Źródło: ESA / Astronomy.com
Zamieszczone powyżej zdjęcie komety wykonano przy pomocy aparatury NAVCAM, 11 września tego roku.
Źródło zdjęcia: ESA/Rosetta/NAVCAM – CC BY-SA IGO 3.0