Eta Akwarydy są rojem meteorów z radiantem zlokalizowanym w gwiazdozbiorze Wodnika (Aquarius). Tegoroczne Eta Akwarydy są pozostałością po przelocie komety Halleya w pobliżu Ziemi około 3000 lat temu (dokładnie w 985 r. p.n.e.). Od tamtego czasu rój funkcjonuje jako zgęstek materii okrążający Słońce po orbicie z grubsza pokrywającej się z orbitą komety Halleya, progenitora roju.
Gwiazdozbiór Wodnika leży w ekliptyce, która jest dla nas widoczna wiosną nisko nad horyzontem, ale Eta Akwarydy to jeden z najlepiej rozpoznawalnych rojów dla mieszkańców południowej półkuli Ziemi. Całkowity czas trwania deszczu przypada od 16 kwietnia do 27 maja, a jego maksimum należy się spodziewać w nocy z 5 na 6 maja przed świtem, z możliwym wcześniejszym (nawet o 2 dni) przesileniem. Księżyc będzie wtedy kilka dni przed nowiem, więc o poranku powinno udać się coś zobaczyć.
Średnia intensywność roju to 50 meteorów na godzinę – pod warunkiem, że radiant górowałby w zenicie. Ponieważ w naszej szerokości geograficznej tak nie jest, możemy się spodziewać średnio około tuzina meteorów na godzinę, jednak w 2013 roku część Eta Akwarydów została skierowana ku Ziemi przez Jowisza i od tamtego czasu ich intensywność wzrosła (może być nawet dwukrotnie wyższa). Podwyższoną aktywność roju przewiduje się aż do piątej dekady obecnego wieku.
Zdjęcie z portalu BBC at Night obrazujące przelot meteoru z roju Eta Akwarydów w 2023 roku (u góry po lewej)
Do oglądania roju potrzebne jest przede wszystkim ciemne niebo i bezchmurna pogoda. Do meteorów pochodzących z tego roju mogą dołączyć inne – rój związany ze Skorpionem, a dodatkowo – meteory tła, ale sporadyczne, w liczbie kilku na godzinę (licząc całe niebo). Interesującą alternatywą dla wizualnych obserwacji meteorów są obserwacje radiowe, które wykonywać także w dzień. Odbicie fal radiowych od śladu meteoru umożliwia krótkotrwałe usłyszenie fal od stacji znajdujących się nawet 2000 kilometrów od obserwatora.
Przelot Eta Akwarydu sfotografowany w Arizonie. Źródło: Eliot Herman
Ostatni przelot komety Halleya w pobliżu Słońca miał miejsce na przełomie lat 1985 i 1986. Obecnie kometa znowu zmierza w stronę Słońca z prędkością niecałego kilometra na sekundę. Jej średni okres obiegu to 76 lat, z uwzględnieniem perturbacji ten czas różnić się może o ±3 lata. Pierwszy raz została ona zaobserwowana około 240 r. p.n.e. Kometa ta odpowiada także za powstanie październikowego roju Orionidów.
Fotografia komety Halley’a w przelocie w pobliżu Ziemi i Słońca w 1985/6 roku. Źródło: NASA
Podczas przelotu komety w 1986 roku w jej kierunku zostało wysłanych kilka sond. Jedna z nich, Giotto, przeleciała o kilkaset kilometrów od jej jądra. Misja się udała, ale próbnik zamilkł... na kilka lat. Po odzyskaniu łączności możliwe było przesłanie pomiarów i zdjęć przez nią wykonanych.
Intensywnie „parujące” jądro komety Halley’a w przelocie z 1986 roku w obiektywie sondy Giotto. Źródło: ESA/MPS
Więcej:
- Opracowanie w ramach #AkademiaCMM w serwisie informacyjnym IMGW-PIB Centrum Modelowania Meteorologicznego
Autorzy: dr Grzegorz Duniec, dr Marcin Kolonko, IMGW-PIB CMM
Opracowanie: Magda Maszewska
Ilustracja: Położenie na niebie radiantu roju Eta Akwarydów w nocy 6 maja 2024 roku. Źródło: Pete Lawrence

