Gry na licencjach science fiction

Gry planszowe to nie tylko unikalne, wykreowane przez projektantów światy i realia. Obok tytułów bazujących na rzeczywistości i tych pokazujących drzemiące w autorach pokłady fantazji oraz kreatywności, sporą popularnością cieszą się gry wykorzystujące różne licencje. Wśród tytułów związanych z szeroko pojętym kosmosem marką samą w sobie są oczywiście Gwiezdne Wojny. Jednak również i inne produkcje science fiction doczekały się swoich planszówkowych odpowiedników. Zapraszam do krótkiej podróży po kosmicznych grach na licencji!

   

W grach planszowych nie mogło zabraknąć głównego konkurenta Gwieznych Wojen, czyli uwielbianego przez wielu Star Treka. Tytuł ten doczekał się całkiem pokaźnej liczby gier. Jego najbardziej rodzinnym wcieleniem jest osadzona w tym uniwersum wersja Catanu, czyli Star Trek Catan. Plansza składa się z heksów przedstawiających planety produkujące różne dobra. Serialowego klimatu zabawie dodają różne karty ze specjalnymi zdolnościami, w tym znane z ekranów postacie, oraz niewielkie figurki przedstawiające statki i bazy kosmiczne. Bardziej zaawansowanych planszówkowiczów zainteresować mogą: Star Trek: Fleet Captains, Star Trek: Frontiers, Star Trek: Expeditions lub też nowy Star Trek: Ascendancy. Niestety, żadna z wymienionych gier nie ukazała się w języku polskim, więc by cieszyć się zabawą wymagana jest znajomość języka angielskiego.

Polskiej wersji nie doczekało również Firefly, oparte na nieodżałowanym przez fanów serialu. Tytuł pozwala wcielić się w dowódców statków kosmicznych, rozbudowujących swoje maszyny i starających się zarobić kilka groszy na handlu lub przemycie towarów. Pomóc w tym może odpowiednio dobrana załoga oraz rozsądnie wybierane zadania. Te ostatnie mogą wpływać na zabawę w różny sposób, zależnie od typu zlecenia. Podczas kosmicznych podróży trzeba jednak uważać na różne niebezpieczeństwa, jak chociażby kosmicznych piratów czy statki sojuszu bezlitośnie ścigające wszystkich przemytników. Osoby siadające do Firefly'a muszą przygotować się na spędzenie przy planszy kilku godzin.

Dużą rzeszę fanów zaskarbiła sobie Battlestar Galactica. Gra chwalona jest głównie za ciekawe podejście do całej zabawy, dość wiernie oddające klimat serialu. Chodzi mianowicie o motyw ukrytego zdrajcy. Podobnie jak i w telewizyjnym pierwowzorze, tak i tutaj wśród graczy znajdują się Cyloni, którzy udając normalnych ludzi starają się doprowadzić do zagłady tytułowego Battlestara. Trzeba przyznać, że jest to jeden z wierniejszych oryginałowi tytułów.

Mniej szczęścia podczas przenoszenia na planszę miał inny, starszy serial, Babylon 5. Doczekał się on według bazy na Board Game Geeku planszówki Babylon 5 Wars oraz kolekcjonerskiej gry karcianej, ale przeszły one raczej bez echa.

Miłośników nie brakuje natomiast grom z serii Legendary Encouters, w której pojawiły się między innymi bazujące na filmach An Alien Deck Building Game oraz A Predator Deck Building Game. Jak same tytuły wskazują korzystają one z mechaniki budowania talii. Wcielający się w ludzi gracze starają się w nich wspólnymi siłami zmierzyć z obcymi i przetrwać. Co ciekawe, w serii pojawiła się też gra osadzona w realiach wspominanego wcześniej serialu Firefly.

Fani planszówek otrzymali również możliwość spróbowania swoich sił w tytułach ze znanego z gier bitewnych, komputerowych oraz fabularnych kosmicznego świata Warhammera 40000. Pozwala na to gra karciana o podtytule Podbój oraz wydana niedawno epicka strategia, Zakazane Gwiazdy. Ta druga jest rasową grą strategiczną, w której rywale stają do walki o kontrolę nad sektorem jednej z galaktyk. Do boju ruszają więc statki kosmiczne i jednostki naziemne, które jednak nie osiągną nic bez odpowiedniego zaplecza ekonomicznego. Każda z dostępnych ras różni się swoimi możliwościami oraz stylem prowadzenia.

Także popularny komputerowy Starcraft doczekał się dużej strategii w wersji planszowej. Gra niestety jest już bardzo trudno dostępna i w Polsce osiąga momentami zawrotne ceny na rynku wtórnym.

Znacznie mniej rozmachu mają gry oparte na... Małym Księciu. Przeznaczone raczej dla rodzinnych odbiorców: Zbuduj mi planetę i Droga do gwiazd będę na pewno bardziej odpowiednie dla początkujących graczy, niż duże i drogie wymieniane wcześniej tytuły.


Autor: Wiktor Szafranowicz